Fot. Stal Rzeszów.
Stal Rzeszów odniosła długo oczekiwane zwycięstwo w bieżącym sezonie. Na otwarcie 6. kolejki Betclic 1. Ligi "Duma Rzeszowa" ograła na wyjeździe Unię Skierniewice 1-0. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Sean Goss.
Otwarcie pojedynku przypominało wzajemne badanie sił. Poza próbą Szymona Salamona w 8. minucie, którą zablokował Mateusz Stępień na Stadionie Miejskim nie działo się zbyt wiele. Na zakończenie pierwszego kwadransa na strzał z ponad 20. metrów zdecydował się Jan Mierzwa a futbolówka poszybowała nad poprzeczką.
W 20. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Marvin Rittmüller, któremu "ciasteczko" posłał Sean Goss, ale przy przyjęciu piłki Niemiec pomógł sobie ręką i nawet gdyby trafił do siatki, to gol nie zostałby uznany. Z kolei Goss był bliski szczęścia kilka chwil później, lecz udana interwencją popisał się Stanisław Pruszkowski a dobitkę jednego z Rzeszowian wybiła obrona Unii.
Po trzydziestej minucie uwidoczniła się przewaga gości. W polu karnym rywali znalazł się Szymon Pukała, który trafił w obrońcę zaś kolejną próbę Gossa nie bez trudu sparował bramkarz.
Odpowiedź gospodarzy przyszła w 43. minucie. Na kilka metrów przed bramka piłkę przejał Bartłomiej Eizenchart jednak ofiarna interwencja Władisława Krasowskija zapobiegła utracie bramki. Następnie strzał Mierzwy zrykoszetował od jednego z jego kolegów i nieznacznie minął słupek. Po tej akcji sędzia zaprosił oba zespoły na przerwę.
W drugiej odsłonie bliski szczęścia był Rittmüller, który przymierzył zza pola karnego i piłka odbiła się od poprzeczki. Riposta miejscowych miała miejsce w 59. minucie. Zespołową akcję "Skierek" wykończył Eryk Woliński, któremu zabrakło jednak nieco precyzji.
Boiskowy zegar wskazywał 61. minutę, gdy przyjezdni wyprowadzili kontratak. W pole karne wpadł Szymon Pukała, problemów z jego strzałem łatwo poradził sobie golkiper. 120 sekund później na listę strzelców mógł wpisać się Ksawery Kukułka - obrońca otrzymał świetne podanie od Gossa (nie pierwsze i nie ostatnie!) a jego kąśliwy strzał z ostrego kąta wybił Pruszkowski.
Ekipa Kamila Sochy miała swoje 5 minut po strzale z rzutu wolnego, który wylądował na górnej siatce oraz szansie Bartosza Bidy - wprowadzony z ławki napastnik trafił jednak wprost w Swiatosława Waniwskyja.
Sean Goss zdobył gola dla Stali
W 68. minucie Rzeszowianie wyszli na prowadzenie. Kacper Masiak podał do Seana Gossa a ten plasowanym uderzeniem znalazł sposób na bramkarza rywali.
Stracony gol podział mobilizująco na gospodarzy. Piłkarze ze Skierniewic wyraźnie podkręcili tempo i częściej byli przy piłce, ale rzeszowska defensywa nie popełniała błędów, kilka istotnych wybić zaliczyli Kukułka oraz Krasowskij.
Przyjezdni nie pozostali dłużni - po jednym z kontrataków uderzył Masiak, piłka minęła poprzeczkę. W 83. minucie pokazał się Jakub Czarnecki, ale na posterunku był Waniwskyj.
Doliczony czas gry nie przyniósł zmiany wyniku. Unia biła głową w rzeszowski mur, ten jednak wytrzymał do końcoweg gwizdka i komplet punktów pojechał do stolicy Podkarpacia.
Stopka meczowa #150218 (strzelcy)
Unia Skierniewice: Stanisław Pruszkowski - Eryk Woliński, Mateusz Stępień, Jonatan Straus - Jan Mierzwa (78. Jakub Czarnecki), Jakub Bieroński, (78. Damian Makuch) Krzysztof Toporkiewicz (57. Sammy Dudek), Bartłomiej Eizenchart (67. Mateusz Szmyd) - Antoni Burkiewicz (57. Bartosz Bida), Damian Gąska, Kamil Sabiłło.
Stal Rzeszów: Swiatosław Waniwskyj - Marco Thiede, Władisław Krasowskij, Marcin Kaczor, Ksawery Kukułka - Sean Goss (85. Wojciech Machura), Mateusz Leniart (67. Wojciech Brzęk), Oliwier Madej, Szymon Pukała, (67. Kacper Masiak) Marvin Rittmüller - Szymon Salamon (75. Michał Musik).
Sędzia: Szymon Łężny.
Żółte kartki: Krzysztof Toporkiewicz (47-faul) - Marcin Kaczor (64-faul), Michał Musik (86-faul).
I liga - 6. kolejka:
Lista meczów
I liga - tabela:
Tabela ligowa