fot. Robert Urban
Ekoball po wysokiej wygranej z Sokołem Sieniawa w pierwszej połowie podejmował u siebie rezerwy Stali Rzeszów, które wygrały w pierwszym meczu z KS Wiązownica.
Świetnie ten mecz zaczęli gospodarze, którzy już w piątej minucie za sprawą bramki zdobytej przez Dawida Koguta wyszli na prowadzenie. Niespełna dziesięć minut później prowadzenie drużyny z Sanoka podwyższył Szymon Słysz.
Stal poderwała się na chwilę w okolicach dwudziestej minuty, dzięki czemu zdobyła bramkę kontaktową. Jej autorem Michał Musik.
Porywająco grał jednak w tym meczu Ekoball. W 27. minucie, więc niespełna kilka minut po golu dla zespołu z Rzeszowa bramkę na 2-1 zdobył Vladyslav Roslyakov, a tuż przed zejściem do szatni swoją drugą dzisiejszego dnia bramkę zdobył Dawid Kogut. Gospodarze nie pozostawili rezerwom Stali nawet minimum swobody i w pełni zdominowali rywali w tej części meczu.
Po przerwie obie drużyny zdawały sobie sprawę z tego, że dzisiejszy mecz jest już w zasadzie rozstrzygnięty. Zawodnicy Ekoballu starali się utrzymywać przy piłce daleko od własnego pola karnego, ale nie podkręcali zbytnio tempa gry. W drugiej połowie więcej z gry mieli goście, ale ostatecznie bez większego zagrożenia dla strzegącego bramki zespolu z Sanok Dariusza Półkoszka.
Ekoball Stal Sanok: Półkoszek - Mykytsey, Jaklik, K. Słysz (24. Nowak), Kogut (89. Sobolak), Khomchenko (67. Błażowski), Suszko, Mateja (75. Jajko), Roslyakov, Villamoro (50. Gawlewicz), Sz. Słysz
Stal II Rzeszów: Witkowski - Sadowski, Koczera (78. Nerc), Masiak (46. Sędzimir), Glapiak, Wolski, Jaskot, Musik, Piwnicki (10. Zastawnyi), Tadeusz (46. Gujda), Zieja
Czytaj także
2026-08-22 18:57
Emocje w Sanoku! Ekoball Stal i Czarni Jasło podzieliły się punktami
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.