Fot. Asseco Resovia Rzeszów.
Asseco Resovia Rzeszów ogłosiła kolejny transfer przed sezonem 2026/2027. Nowym zawodnikiem "Pasiaków" został Kamil Kwasowski – doświadczony przyjmujący, który przez ostatnie trzy lata reprezentował barwy Cuprum Stilonu Gorzów.
35-letni Kamil Kwasowski to siatkarz doskonale znany kibicom TAURON Ligi. Urodzony 13 września 1990 roku przyjmujący od lat uchodzi za jednego z najbardziej solidnych zawodników na swojej pozycji. Ceniony jest przede wszystkim za wszechstronność, pewne przyjęcie oraz ogromne zaangażowanie na boisku.
Swoją siatkarską karierę rozpoczynał w BBTS-ie Bielsko-Biała, a następnie rozwijał umiejętności w MCKiS Energetyku Jaworzno. Później ponownie występował w BBTS-ie, gdzie zbierał doświadczenie zarówno na zapleczu PlusLigi, jak i w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Przełomowym momentem w jego karierze był transfer do Cerrad Czarnych Radom w 2017 roku. W kolejnych sezonach reprezentował także GKS Katowice oraz PSG Stal Nysa, stając się ważnym ogniwem obu drużyn. Ostatnie trzy sezony spędził natomiast w Cuprum Stilonie Gorzów, gdzie należał do liderów zespołu.
Transfer Kamila Kwasowskiego to kolejny ruch Asseco Resovii mający na celu zbudowanie silnego i szerokiego składu przed nowym sezonem PlusLigi. Rzeszowski klub liczy, że przyjmujący będzie prezentował taką dyspozycję jak w spotkaniu rozgrywanym na Podpromiu prawie dwa lata temu, kiedy popisał się... 7 blokami i zgarnął statuetkę MVP.
– Cieszę się, że Kamil Kwasowski dołącza do naszego zespołu. To wszechstronny zawodnik z dużym doświadczeniem. Jestem przekonany, że jego umiejętności, charakter i zaangażowanie pomogą naszej drużynie w wielu momentach nadchodzącego sezonu – powiedział prezes Asseco Resovii, Piotr Maciąg.
Czytaj także
2026-07-23 17:22
Nowy środkowy w Asseco Resovii Rzeszów
2026-06-08 17:33
Nowa libero w KS DevelopRes Rzeszów!
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.



































































