Koniec meczu
Wieczysta Kraków 2
Ruch Chorzów 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Hiszpania 2
Belgia 1
Mistrzostwa Świata 2026
Koniec meczu
Wisła II Kraków 2
Podhale Nowy Targ 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wisłoka Dębica 0
Siarka Tarnobrzeg 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1
Czarni Połaniec 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Stal Mielec 1
Puszcza Niepołomice 4
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Stal Stalowa Wola 2
Avia Świdnik 2
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Sokół Kolbuszowa Dolna 1
JKS Jarosław 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Lechia Tomaszów Mazowiecki 1
Star Starachowice 3
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2
Sandecja Nowy Sącz 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Motor Lublin 2
Polonia Warszawa 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Rekord Bielsko-Biała 1
Wiślanie Skawina 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Górnik Łęczna 4
Chełmianka Chełm 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Hutnik Kraków 3
Pogoń-Sokół Lubaczów 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Wisła Kraków 0
Wrexham AFC 0
Mecze sparingowe
Koniec meczu
GKS Katowice 3
Stal Rzeszów 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Norwegia 1
Anglia 2
Mistrzostwa Świata 2026
Koniec meczu
Argentyna 3
Szwajcaria 1
Mistrzostwa Świata 2026
Koniec meczu
Wisła Kraków 0
Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Mecze sparingowe
Koniec meczu
Dakar Development Stal Rzeszów 47
Innpro ROW Rybnik 43
Metalkas 2. Ekstraliga
Dziś, 16:30
Abramczyk Polonia Bydgoszcz -
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski -
Metalkas 2. Ekstraliga
14.07, 22:00
Francja -
Hiszpania -
Mistrzostwa Świata 2026

Bolesna porażka Polek. Japonia awansowała do turnieju finałowego Ligi Narodów

Fot. Monika Pliś.
Fot. Monika Pliś.
Stara siatkarska prawda mówi, że kto nie wygrywa do zera, przegrywa 2-3. Boleśnie przekonały się o tym reprezentantki Polski, które uległy Japonii w takim właśnie stosunku i pożegnały się z grą o medale w tegorocznej Lidze Narodów.
 
Podopieczne Stefano Lavariniego starciem z Japonkami kończyły grupowe zmagania w tegorocznej Lidze Narodów. Tylko zwycięstwo dawało jednej z drużyn awans do turnieju finałowego, który w dniach 22-26 lipca zostanie rozegrany w chińskim Makau. 
 
Dodatkowego smczku dzisiejszemu pojedynkowi dodawała rywalizacja sprzed roku, kiedy to w pojedynku o trzecie miejsce w tych rozgrywkach Polki zwyciężyły 3-1.

Biało-Czerwone lepsze w inauguracyjnej odsłonie

Otwarcie zawodów należało do naszych reprezentantek, które bezlitośnie wykorzystywały każdy błąd rywalek. Zimną krew zachowała na środku siatki Maja Koput, co przy stanie 4-9 spotkało się z natychmiastową reakcją trenera przeciwniczek.
 
Biało-Czerwone nie dały się wybić z rytmu i po kolejnym punkcie siatkarki LOTTO Chemika Police było już 14-6.
 
Z czasem straty zaczęły odrabiać gospodynie. Kilkukrotnie Polkom dała sie we znaki Mayu Ishikawa, do tego Polkom przytrafiło się kilka pomyłek i ich prowadzenie zmalało do trzech oczek, 17-14. 
 
Mimo głośnego dopingu miejscowej publiczności (starcie miało miejsce w Osace a na trybunach pojawiło się ponad 7300 widzów) goście nie pozwolili na więcej. Na prawym skrzydle dobrze spisywała się Magdalena Stysiak, która ustaliła wynik na 25-20.

Popis Polek w drugim secie

Kolejna partia była wyrównana do stanu 10-9. Od tego momentu na parkiecie istniał tylko jeden zespół a była nim reprezentacja Polski. Rolę liderki wzięła na siebie Monika Lampkowska - była zawodniczka KS Developres Rzeszów świetnie spisywała się w ataku i przewaga przyjezdnych rosła z każdą kolejną piłką.
 
Cenna oczka dorzuciła Magdalena Jurczyk, do tego blokiem popisała się Katarzyna Wenerska i Japonki traciły już 8 punktów, 11-19. Brązowe medalistki z poprzedniej edycji nie zwalniały tempa i po nieudanym ataku Yoshino Sato triumfowały do 14. 

Japonki zgarnęły kolejną odsłonę 

Stojące pod ścianą gospodynie z impetem weszły w trzecią partię. Udany atak Haruyo Shimamury sprawił, że reprezentantki "Kraju Kwitnącej Wiśni" objęły prowadzenie 6-3.
 
Wprawdzie Polkom udało się doprowadzić do remisu a następnie mieć punkt w zapasie po bloku na Ishikawie, to siatkarki Ferhata Akbaşa odbudowały przewagę w czym spory udział miały skrzydłowe.
 
Opiekun Polek szybko wykorzystał obie przerwy i choć jego siatkarkom udało się nieco zmniejszyć dystans, to Japonki nie pozwoliły się dogonić. Wyraźnie rozegrała się Yukiko Wada, do tego Biało-Czerwone wpadły w dołek i gospodynie wygrały 25-19.  

Japonia doprowadziła do remisu  

Gospodynie poszły za ciosem w kolejnej odsłonie. Świetna gra za linią 9. metra i skuteczne kontrataki sprawiły, że Japonki miały pięć punktów w zapasie, 10-5. Polki zmniejszyły straty dzięki serwisom Wenerskiej, ale cały czas na prowadzeniu były rywalki.
 
Włoski szkoleniowiec zmieniał skład, na parkiecie pojawiły się m.in. Paulina Damaske i Alicja Grabka, jednak Japonia utrzymywała przewagę, którą wypracowała na początku. Po uderzeniu Ishikawy było już 19-14 i wszystko wskazywało na tie-breaka. Tak też się stało, udany atak ze środka zapewnił zwycięstwo Japonkom do 21.

Decydujący set dla gospodyń

Ostatnia partia była bardzo zacięta i rozstrzygnęła się możliwie minimalną różnicę. Japonki były cały czas na prowadeniu, ale Biało-Czerwone zdołały doprowadzić do wyrównania po 13. Kluczowe dla losów rywalizacji okazały się zagrania Yoshino Sato. Przyjmująca najpierw dała meczbola a następnie piłka po jej serwisie przetoczyła się po taśmie i spadła na stronę Polek... 

Japonia - Polska 3-2 (20-25, 14-25, 25-19, 25-21, 15-13)

Japonia: Seki, Ishikawa (18), Yamada (1), Wada (26), Sato (16), Shimamura (12), Fukudome (libero) oraz Kojima, Shigihara, Kitamado (1), Yamaguchi (1), Akimoto. 
Polska: Wenerska (3), Piasecka (7), Koput (12), Stysiak (27), Lampkowska (14), Jurczyk (8), Szczygłowska (libero) oraz Łysiak, Damaske (1), Grabka, Szczurowska (2), Obiała. 
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.