Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z przewidywaniami, bo to goście z Dębicy pierwsi trafili do bramki. Już w 10. minucie na listę strzelców wpisał się Dorian Buczek, dając Igloopolowi prowadzenie. Wydawało się, że Igloopol będzie kontrolował przebieg meczu, jednak rzeczywistość okazała się całkiem inna.
Dobre otwarcie drugiej połowy Błażowianki
Druga połowa zaczęła się od szybkiej odpowiedzi gospodarzy. W 46. minucie Sebastian Kuźniar doprowadził do wyrównania, co wyraźnie podcięło skrzydła drużynie z Dębicy. Od tego momentu Igloopol nieco się pogubił na boisku i szukał rozwiązania w trudnej sytuacji.
Decydujący moment nastąpił w doliczonym czasie gry. W 90. minucie Damian Baran pewnie wykorzystał rzut karny, ustalając wynik na 2-1 dla gospodarzy. Tym samym Błażowianka, mimo że zamyka tabelę i jest już praktycznie pewna spadku do klasy okręgowej, sięgnęła po cenne zwycięstwo.
Dla Igloopolu to bardzo słaby występ. Zespół plasujący się w czołówce ligi nie tylko stracił punkty, ale przegrał z drużyną, która przez cały sezon zmaga się z problemami i zajmuje ostatnie miejsce.
































