Motor Lublin oficjalnie potwierdził odejście dwóch członków sztabu szkoleniowego Mateusza Stolarskiego. Z klubem żegnają się Gert Remmel oraz Rasmus Jansson, którzy przeniosą się do węgierskiego Debreceni VSC. O takim scenariuszu pisaliśmy już wcześniej, powołując się na doniesienia Weszło.
W sztabie szkoleniowym Motoru Lublin dojdzie do ważnych zmian. Klub oficjalnie poinformował, że Gert Remmel oraz Rasmus Jansson podjęli decyzję o opuszczeniu lubelskiego zespołu i dołączeniu do Debreceni VSC.
Dla Gerta Remmela będzie to szansa na samodzielne prowadzenie drużyny. Rasmus Jansson ma natomiast zostać jego asystentem w węgierskim klubie.
O możliwym odejściu obu szkoleniowców informowaliśmy już wcześniej. Według ustaleń Szymona Janczyka z portalu Weszło Remmel i Jansson mieli rozwiązać swoje kontrakty z Motorem i skorzystać z oferty z węgierskiej ekstraklasy. Teraz te doniesienia zostały potwierdzone przez oficjalną stronę lubelskiego klubu.
Gert Remmel: "Będę tęsknił za Tobą, Motorze"
Gert Remmel trafił do Motoru Lublin w lipcu 2024 roku. Po awansie klubu do PKO Bank Polski Ekstraklasy był jednym z kluczowych członków sztabu szkoleniowego Mateusza Stolarskiego.
- Przyjechałem do Lublina dwa lata temu, a wyjeżdżam z miejsca, które było dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko miejscem pracy. Jestem dumny, że mogłem być częścią grupy i procesu, które doprowadziły do siódmego miejsca i najlepszego sezonu w historii klubu. W tym sezonie również nie mieliśmy się czego wstydzić - powiedział Gert Remmel, cytowany przez oficjalną stronę Motoru Lublin.
Estończyk podkreślił, że decyzja o odejściu była dla niego bardzo trudna pod względem emocjonalnym.
- To była niezwykle trudna emocjonalnie decyzja... Rozstać się z Mateuszem Stolarskim, członkami naszej "rodziny", czyli sztabem, a także z tymi niewidocznymi na co dzień pracownikami klubu, bez których jego funkcjonowanie byłoby niemożliwe. Bolesne jest również pożegnanie z atmosferą meczów na Motor Lublin Arenie, którą tworzą najlepsi kibice w Polsce. I oczywiście z moimi największymi nauczycielami futbolu - zawodnikami. Będę tęsknił za Tobą, Lublinie. Będę tęsknił za Tobą, Motorze! Dalej Motor! - dodał Remmel.
Rasmus Jansson również odchodzi z Motoru
Z Motorem Lublin żegna się także Rasmus Jansson. Fin dołączył do klubu w marcu 2024 roku, czyli trzy miesiące przed Gertem Remmelem. Był częścią drużyny, która wywalczyła awans z Betclic 1 ligi do PKO Bank Polski Ekstraklasy.
W sztabie Mateusza Stolarskiego pełnił funkcję jednego z asystentów. Pracę w Motorze łączył również z rolą analityka w reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
- Jestem bardzo wdzięczny za czas, który spędziłem w Lublinie. Wspólnie stworzyliśmy wiele pięknych wspomnień. Jedni będą pamiętać awans i historyczny wynik osiągnięty w Ekstraklasie, ja natomiast będę pamiętał to, od czego zaczynaliśmy, jak pracowaliśmy i jak uczyliśmy się na własnych błędach. Największą ludzką tragedią jest to, że często nie potrafimy docenić danej chwili i tego, kiedy coś się dzieje. Robimy to dopiero po czasie, gdy ta chwila przeminie. Z okresu pracy w Motorze zachowam wiele wspaniałych wspomnień, ale wszystko ma swój czas. Teraz nadszedł czas na zmiany, a wierzę, że nasze drogi jeszcze kiedyś się przetną - w taki czy inny sposób - powiedział Rasmus Jansson.
Motor Lublin będzie musiał uzupełnić sztab
Odejście Gerta Remmela i Rasmusa Janssona to istotna zmiana w najbliższym otoczeniu Mateusza Stolarskiego. Przed Motorem Lublin ważny okres, bo klub będzie musiał uzupełnić sztab szkoleniowy przed rozpoczęciem przygotowań do nowego sezonu.
Lubelski klub podziękował obu szkoleniowcom za pracę wykonaną na rzecz Motoru oraz za wkład w życie drużyny.
- Gert i Rasmus, dziękujemy za Waszą pracę w Motorze oraz za to, co wnosiliście do życia naszego klubu! Życzymy powodzenia i wielu sukcesów w dalszej karierze zawodowej! - czytamy w komunikacie Motoru Lublin.
































