W 33. kolejce III ligi grupy IV Chełmianka Chełm sięgnęła po komplet punktów, pokonując na własnym stadionie zespół Naprzodu Jędrzejów 2:0. Mimo solidnego występu i pewnej wygranej, sytuacja w tabeli nie uległa poprawie swoje mecze wygrały również drużyny KSZO oraz Avii, które wciąż wyprzedzają „biało-zielonych”.
Tomczyk otworzył wynik przed przerwą
Spotkanie od początku układało się pod dyktando gospodarzy, którzy cierpliwie budowali akcje ofensywne. Przełom nastąpił w 23. minucie, gdy skutecznością popisał się Paweł Tomczyk. Najlepszy strzelec zespołu wykorzystał swoją okazję i dał prowadzenie Chełmiance, które utrzymało się do końca pierwszej połowy.
Szybki cios po przerwie
Tuż po wznowieniu gry ponownie błysnął Paweł Tomczyk. W 48. minucie napastnik podwyższył wynik na 2-0, czym praktycznie rozstrzygnął losy spotkania. Podopieczni trenera Ireneusza Pietrzykowskiego nie pozwolili już rywalom na rozwinięcie skrzydeł i do końcowego gwizdka kontrolowali przebieg gry.
Choć zwycięstwo było przekonujące, nie przyniosło oczekiwanego efektu w klasyfikacji. KSZO wygrało na wyjeździe z rezerwami Cracovii, a Avia okazała się lepsza od Wisłoki. Drużyna ze Świdnika ma już trzy punkty przewagi nad zespołem z Ostrowca i praktycznie zapewniła sobie awans do II ligi.
Ostatnia kolejka i nikłe nadzieje
Przed ostatnią serią spotkań Chełmianka wciąż ma matematyczne szanse na miejsce barażowe, ale scenariusz jest mało prawdopodobny. Oprócz własnego zwycięstwa potrzebna byłaby porażka KSZO z zamykającą tabelę Spartą Kazimierza Wielka. Bez tego „biało-zieloni” zakończą sezon tuż za czołówką.



































































































