fot. Paweł Golonka/Resovia
- W tej lidze te małe detale robią bardzo dużą różnice. Dzisiaj musimy się klepnąć w pierś, bo nie tak to miało wyglądać i nie tak to powinno wyglądać - mowił trener Kamil Kuzera na konferencji po porażce z KKS-em Kalisz.
Resovia przegrała przed własną publicznością 0-1 z
KKS-em Kalisz w mecuz 30. kolejki Betclic 2. ligi. Rzeszowianie stracili gola tuż przed przerwą i nie zdołali już odrobić strat.
- Bardzo krótko. Jeżeli chcemy punktować w tej lidze, ciężkiej lidze, to musimy być zdyscyplinowani. Dzisiaj w dwóch, trzech fragmentach tego meczu się po prostu wyłączyliśmy i zapomnieliśmy o swojej robocie. Kosztowało nas to gola do szatni - mówił trener Kamil Kuzera.
Kamil Kuzera: Nie tak to powinno wyglądać
- W drugiej połowie oczywiście bardzo się staraliśmy, byliśmy konkretniejsi niż w pierwszej. Przed przerwą zabrakło nam decyzyjności w polu, w takich naprawdę prostych momentach szukaliśmy z dobrej sytuacji stworzenia jeszcze lepszej, co się nie przełożyło na gole.
- W tej lidze te małe detale robią bardzo dużą różnice. Dzisiaj musimy się klepnąć w pierś, bo nie tak to miało wyglądać i nie tak to powinno wyglądać. Na szczęście bardzo szybko mamy kolejny mecz i te punkty musimy odrobić na wyjeździe - dodał opiekun Resovii.