Fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów.
W 30. kolejce Betclic 1. Ligi ważne zwycięstwo zanotował ŁKS Łódź. Dwukrotni mistrzowie Polski pokonali Stal Rzeszów 2-1 mimo, że musieli odrabiać straty.
Początek rywalizacji należał do drużyny Grzegorza Szoki. Próbował Andreu Arasa i w 13. minucie umiejętnościami błysnął Svyatoslav Vanivskyi, który nie bez trudu sparował piłkę na rzut rożny.
Rzeszowianie odgryźli się gdy zza pola karnego przymierzył Dominik Połap i Aleksander Bobek sparował futbolówkę do boku.
Golkiper gospodarzy był jednak bezradny w 27. minucie. Podanie z głębi pola otrzymał Jonathan Junior i chociaż przegrał pojedynek z Bobkiem, to dobitka Szymona Kądziołki znalazła drogę do siatki.
Przyjezdni cieszyli się prowadzeniem przez 10 minut. Strzał Mateusza Wysokińskiego wybił na rzut rożny Vanivskyi. Stały fragment na gola zamienił Artur Crăciun, w którego trafiła piłka po "główce" Sebastiana Rudola.
120 sekund później mogło być 2-1 dla "Rycerzy Wiosny". Arasa przyjął piłkę w polu karnym rywali, ale w dogodnej sytuacji posłał ją nad poprzeczką. Do końca pierwszej odsłony optyczną przewagę mieli miejscowi, ale nie na tyle, by doprowadzić do zmiany rezultatu.
Druga odsłona była bardzo wyrównana. Oba zespoły powiększały rubrykę kornerów, z których jednak niewiele wynikało. Próbowali Junior oraz Kacper Terlecki - ich próby były blokowane przez obrońców, przez co żaden z bramkarzy nie miał zbyt wiele pracy.
Aż wreszcie przyszła 68. minuta. Vanivskyi nie dał się zaskoczyć strzałem z kilkunastu metrów, lecz gdy piłka wróciła do Fabiana Piaseckiego, ten podał do Gustafa Norlina, który z kilku metrów uderzył pod poprzeczkę.
180 sekund później, team Marka Zuba mógł przegrywać 1-3. Strzał głową Piaseckiego wylądował na poprzeczce zaś seria rzutów rożnych nie przyniosła większego efektu.
W 79. minucie role się odwróciły, i to gospodarze musieli drżeć o wynik. Do dośrodkowania z rzutu wolnego najwyżej wyskoczył Jakub Kaczówka, ale na posterunku był łódzki golkiper. Aleksandrowi Bobkowi sprzyjało szczęście, gdyż poprawka młodego Rzeszowianina wylądowała na słupku.
Ostatnie minuty nie przyniosły większych emocji. Obaj szkoleniowcy przeprowadzili sporo zmian, jednak nie miało to większego przełożenia na obraz gry. Łodzianie spokojnie dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego, przełamując klątwę własnego boiska w tej rundzie.
0-1 Szymon Kądziołka (27)
1-1 Artur Crăciun (37)
2-1 Gustaf Norlin (68)
ŁKS Łódź: Aleksander Bobek - Jasper Löffelsend (87. Serhij Krykun), Sebastian Rudol, Artur Crăciun, Maksymilian Pingot (87. Mateusz Kupczak) - Gustaf Norlin, Mateusz Wysokiński, Kacper Terlecki, Kōki Hinokio (87. Maciej Wojciechowski) - Fabian Piasecki (77. Mateusz Lewandowski), Andreu Arasa (90+. Jack Patterson).
Stal Rzeszów: Svyatoslav Vanivskyi - Patryk Warczak, Michał Synoś, Marcin Kaczor, Dominik Połap - Szymon Kądziołka, Oliwier Sławiński (75. Jakub Kaczówka), Darvin Jablonski (87. Jakub Kucharski) - Szymon Łyczko (46. Kacper Masiak), Jonathan Junior (85. Oliwier Madej), Krystian Wachowiak (74. Seif Darwish).
Sędzia: Damian Krumplewski.
Żółte kartki: Mateusz Wojciechowski (90-faul) - Dominik Polap (81-faul).
Czytaj także
2026-04-25 17:30
ŁKS Łódź - Stal Rzeszów 2-1 [SKRÓT MECZU]
2026-04-11 22:53
WIDEO: Stal Mielec - Stal Rzeszów 3-1 [SKRÓT MECZU]
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.









































































_1776713266.png)









