fot. Robert Skalski/Stal Rzeszów
- Nic się nam nie zmieniło, byliśmy dwa punkty czy trzy od baraży przed tym meczem. Pozostaje tylko kwestia, że zostało już mniej meczów do końca - mówił trener Marek Zub przed meczem z Polonią Warszawa.
Przed spotkaniem 29. kolejki Betclic 1. Ligi, w którym Stal Rzeszów zmierzy się z Polonią Warszawa, odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenera Marka Zuba i jego asystenta Michała Kordasa
W najbliższym spotkaniu na pewno nie wystąpi Sebastien Thill, z kolei Marek Kozioł nie pojawi się już na boisku w tym sezonie.
Jednym z głównych tematów była nieskuteczność zespołu w sytuacjach, gdy rywal gra w osłabieniu.
– Nie potrafimy jeszcze w pełni wykorzystać takich momentów. Brakuje szybszego operowania piłką, lepszego ustawienia i decyzji. Jeśli robimy to za wolno, przeciwnik zdąży się zorganizować i niweluje naszą przewagę – tłumaczył trener.
– Na tym poziomie to wcale nie jest takie oczywiste, że grając w przewadze, wygrywa się mecz - dodał.
– Taki mecz zostawia ślad. Trzeba było trochę więcej czasu, żeby wrócić do normalnego rytmu. Ale nadal jesteśmy w grze. Przed derbami byliśmy blisko baraży i dalej jesteśmy – zaznaczył.
– Nie mówimy o „być albo nie być”. Skupiamy się na kolejnym meczu. Gramy do końca.
- Polonia po pierwsze nawet w stosunku do tego ostatniego naszego meczu w Warszawie znacznie się zmieniła. Kilku zawodników w okresie zimowym do nich doszło i trochę to wpłynęło na zespół, na jakość.
- Natomiast sposób grania wydaje mi się, że jest podobny, w niektórych akcentach próbowali zrobić jakąś różnicę, mam tu na myśli grę w odbiorze, sposób w jaki starają się odebrać piłkę, ale nie mniej wydaje mi się, że to jest zdecydowanie mocniejsza drużyna jeżeli chodzi o atakowanie niż bronienie i to jest jakby główny aspekt naszego podejścia do tego jutrzejszego meczu - mówił trener Marek Zub.
- Nic się nam nie zmieniło, byliśmy dwa punkty czy trzy od baraży przed tym meczem i jesteśmy dalej, w związku z tym kwestia pozostaje tylko taka, że zostało już mniej meczów do końca i teraz będzie się decydowało w zasadzie z tygodnia na tydzień. Uważam, że do końca kwietnia będzie wiadomo kto gra w barażach, może jedno miejsce, drugie, ale to już się powinno wykrystalizować pod względem punktów, ale też i takiej oceny, perspektywy kolejnych drużyn, które mają aspiracje - dodał.
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.


















































































