Podhale Nowy Targ na remis z KKS-em Kalisz. Zdecydował gol w doliczonym czasie (fot. Podhale Nowy Targ)
Podhale Nowy Targ zremisowało z KKS-em Kalisz 2-2 w meczu 26. kolejki Betclic 2. ligi. Goście przez większość drugiej połowy grali w osłabieniu i stracili zwycięstwo w doliczonym czasie gry.
Od pierwszych minut na murawie przeważali podopieczni Tomasza Kuźmy. Już w 4. minucie po dośrodkowaniu Łukasza Seweryna uderzał Bartosz Kurzeja i znakomicie przy bliższym słupku interweniował Hubert Idasiak.
Beniaminek z Nowego Targ w pełni kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń i w 21. minucie objął prowadzenie. Goście wykorzystali głębokie ustawienie w defensywie Kaliszan i Rastislav Vaclavik strzałem z dystansu pokonał golkipera rywali. Do końca pierwszej połowy przyjezdni dominowali w posiadaniu piłki, co jednak szczególnie nie przełożyło się już na klarowne sytuacje.
Pięć minut po zmianie stron mogło być już 1-1. Gospodarze wypracowali sobie jak dotąd najlepszą okazję, ale czujność między słupkami zachował Maciej Stryczula i zatrzymał strzał Kacpra Janika. Dwie minuty później na czystą pozycję wychodził Jakub Jeleń i nieprzepisowo zatrzymał go Marcin Kumorek, za co arbiter ukarał go czerwoną kartką.
Miejscowi szybko wykorzystali grę w przewadze i w 65. minucie doprowadzili do remisu. Po wyrzucie z autu piłkę przejął wprowadzony z ławki Przemysław Zdybowicz i precyzyjnym strzałem z kilkunastu metrów umieścił futbolówkę w siatce.
Podopieczni Tomasza Kuźmy odgryźli się nieco ponad dziesięć minut później. Najpierw próbował Mikołaj Lipień, a chwilę później Bartosz Mikołajczyk uderzył nad bramką. Mimo gry w osłabieniu goście pięć minut przed końcem spotkania odzyskali prowadzenie. Indywidualną akcję przeprowadził Antoni Burkiewicz i strzałem po ziemi pokonał Huberta Idasiaka.
W 90 minucie kapitalnie interweniował Maciej Stryczula i wydawało się, że wybronił drużynie z Nowego Targu zwycięstwo. W doliczonym czasie gry po raz drugi dał jednak o sobie znać Przemysław Zdybowicz. Przymierzył po ziemi i tym razem golkiper Podhala był już bezradny.
KKS Kalisz: Idasiak – Staszak, Kieliba, Wypych, Flak (46. Putno), Paszkowski, Derkacz, Grabowski (86. Zawistowski), Janiak (62. Zdybowicz), Hirosawa (71. Danielak), Jeleń
Podhale Nowy Targ: Styrczula – Salak, Kumorek, Seweryn, Rubiś (71. Burkiewicz), Lelito (71. Lipień), Vaclavik, Pena, Chojecki (59. Mikołajczyk), Kurzeja, Hamed (59. Kozarzewski)
Więcej o meczu:
KKS 1925 Kalisz - Podhale Nowy Targ
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.