- Zdecydowanie uciekły nam punkty, tym bardziej w takich dramatycznych okolicznościach. W zasadzie nie w ostatniej minucie, a już chyba po czasie straciliśmy tę bramkę – podkreślił szkoleniowiec.
- W takim meczu trzeba być bardziej skutecznym w obronie albo strzelić przynajmniej jedną bramkę więcej, żeby cieszyć się z trzech punktów. Rywale pokazali determinację do ostatniej sekundy i to przyniosło im efekt. Nam natomiast odebrało dwa punkty – ocenił.
Marek Zub: Druga bramka zamknęłaby ten mecz
Szkoleniowiec zaznaczył, że spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza. W pierwszej połowie jego drużyna nie potrafiła złapać odpowiedniego rytmu.
- Mieliśmy mnóstwo strat piłki, niewymuszonych błędów. Gra była przez to bardzo szarpana. Mimo kilku okazji nie zdobyliśmy bramki, a przeciwnik również stworzył swoje sytuacje, więc trudno mówić o naszej przewadze – mówił dalej Marek Zub.
Znacznie lepiej wyglądała druga część spotkania, szczególnie końcówka meczu, w której Stal Rzeszów zdominowała rywala.
- Najlepszy fragment to druga część drugiej połowy, kiedy całkowicie zdominowaliśmy przeciwnika. Zdobyliśmy jednak tylko jedną bramkę, a w kilku sytuacjach zabrakło spokoju przy ostatnim podaniu. Trochę więcej jakości i rozsądku mogło otworzyć nam drogę do kolejnego gola – mówił.
– Uważam, że druga bramka zamknęłaby ten mecz. Niestety kończymy tylko z jednym punktem – podsumował.
Walka o najlepszą szóstkę
Mimo straty punktów Stal Rzeszów wciąż ma realne szanse, aby na koniec sezonu znaleźć się w najlepszej szóstce premiowanej grą w barażach o Ekstraklasię.
- Wynik już poszedł w świat, tabela też pokazuje, że czołówka trochę nam ucieka, ale przed nami jeszcze kilka meczów. Do ostatniej kolejki będziemy walczyć o najlepszą szóstkę – zapowiedział trener.
- Nie uważam, że to jest niemożliwe albo że coś się w wielkim stopniu zmieniło. Ostatnie mecze i tabela pokazują, że w tej lidze jeszcze wiele rzeczy może się wydarzyć - dodał.
- Gramy do końca. To nie są słowa rzucane na wiatr, że walczymy o szóstkę. Mimo kilku meczów bez kompletu punktów nadal uważam, że jesteśmy zespołem, który może o to miejsce rywalizować – ocenił.
Na dziewięć kolejek przed końcem sezonu Stal Rzeszów plasuje się na 10. lokacie z dorobkiem 36 punktów. Do strefy barażowej "Biało-niebiescy" tracą cztery "oczka".
- Zostało jeszcze dziewięć kolejek, czyli 27 punktów do zdobycia. To naprawdę dużo i będziemy walczyć do samego końca - dodał.