Fot. Krtse.photography
Izolator Boguchwała w niezłym stylu zakończył rozgrywki 4 ligi podkarpackiej przed własną publicznością. W 34. kolejce gospodarze pokonali Igloopol Dębica 3-2.
Podopieczni Krzysztofa Szponda (dzisiaj w jego miejsce gospodarzy poprowadził Patryk Wiącek) od mocnego uderzenia rozpoczęli dzisiejsze zmagania. Już w 2. minucie na bramkę Dębiczan pognał Jakub Wilk, który w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi.
Miejscowi poszli za ciosem i 10 minut później powiększyli przewagę. Ładnym strzałem po długim rogu popisał się Lucjan Frydrych i Filip Potański skapitulował po raz drugi.
Od tego momentu "Izolacji" grało się zdecydowanie łatwiej. Biało-zieloni nie forsowali specjalnie tempa i pewnie poczynali sobie w defensywie, choć musieli uważać na pojedyncze wypady przyjezdnych. Przykładem tego była sytuacja z 37. minuty kiedy uderzenie Adriana Kurka nieznacznie minęło słupek.
Golkiper Izolatora poradził sobie także z próbą Bartosza Bajorka i na przerwę Izotator schodził z dwubramkową zaliczką.
Otwarcie drugiej połowy było żywą kopią pierwszej. Tuż po "oryginalnym" wznowieniu gry na listę strzelców wpisał się Kacper Łebek. Po chwili piłka zatrzepotała w siatce gości po raz czwarty, lecz Patrycja Turczyn dopatrzyła się spalonego i wynik pozostał bez zmian.
W 50. minucie z dobrej strony pokazał się Potański, który dwukrotnie uratował swój zespół przed utratą gola.
"Morsy" zmniejszyły straty w 53. minucie. Dorian Buczek dopadł do futbolówki w polu karnym i zaskoczył golkipera gospodarzy.
Kamil Dybski błysnął 180 sekund później, kiedy dantejskie sceny działy się na 5. metrze przed jego bramką. Jego odważne wyjście sprawiło, że Dębiczanie nie zbliżyli się na jedno trafienie.
Następnie zaatakowali miejscowi. Najpierw przyjezdnych uratował rykoszet po uderzeniu Wilka, po chwili dobrze interweniował Potański.
W 69. minucie kąśliwym strzałem z rzutu wolnego popisał się Buczek, lecz na posterunku był Dybski.
Końcówka tego starcia należała do Dębiczan. Ofensywa ekipy prowadzonej przez Michała Szymczaka przyniosła efekt w 81. minucie, kiedy to Dybskiego "na raty" pokonał Jakub Muniak.
Po chwili przed szansą na "swojego" gola stanął Mikołaj Marciniec, lecz w dogodnej sytuacji posłał piłkę obok słupka.
Była to ostatnia godnej uwagi akcja w tym pojedynku i po końcowym gwizdku pani arbiter, z wygranej mogli się cieszyć miejscowi.
Pierwszym rywalem Izolatora w barażach będzie Moravia Moravica, która okazala się lepsza od Alitu Ożarów i zapewniła sobie drugą lokatę w 4 lidze świętokrzyskiej. Pojeydnek zostanie rozegrany na Izo Arenie 17 czerwca o godzinie 17.
Izolator Boguchwała: Dybski - Mentel (57. Bieniek), Gajdek, Łebek (85. Kasprzyk), Początek - Majcher (75. M. Wilk), Brud, Pikiel (66. Kowal), J. Wilk, Frydrych - Marciniec.
Igloopol Dębica: Potański - Pawłowski, Bakowski, Ciskał, Marszalik, Buczek (77. Mucha), Bajorek (77. Cyganowski), Pieniążek, Kurek, Muniak, Smoła.
Więcej o meczu:
Izolator Boguchwała - Igloopol Dębica
Czytaj także
2026-06-13 18:56
Baraże o 3 ligę. Poznaliśmy rywala Izolatora Boguchwała
2026-06-13 14:35
SOBOTNIE MECZE NA ŻYWO: 4 liga podkarpacka + niższe ligi [WYNIKI]
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.














































_1776713266.png)







