Stal Mielec rozpoczęła sezon Betclic 1. Ligi od wyjazdowego zwycięstwa 2-1 z Unią Skierniewice. Damian Skiba pochwalił swoich zawodników za charakter i realizację założeń, ale jednocześnie przyznał, że kadra zespołu wymaga jeszcze wzmocnień.
- Na początku chciałem pogratulować mojej drużynie, bo naprawdę zagraliśmy niezły mecz. Przede wszystkim pokazaliśmy cechy wolicjonalne. Jestem dumny, ponieważ przez wiele momentów mieliśmy to spotkanie pod kontrolą - powiedział Damian Skiba.
Stal prowadziła do przerwy 1-0, a po zmianie stron zdobyła drugą bramkę. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem kontaktowym i w końcówce mocniej nacisnęli przyjezdnych.
- Kiedy strzeliliśmy na 2-0, musieliśmy zachować się trochę lepiej, żeby nie stracić bramki kontaktowej. Mogliśmy również zamknąć mecz na 3-1. Kamil miał sytuację sam na sam i niewiele mu zabrakło. Unia przycisnęła nas w końcówce, ale drużyna pokazała charakter i determinację, które pozwoliły nam wywieźć trzy punkty - ocenił trener Stali.
Damian Skiba: „Potrzebujemy jeszcze wzmocnień”
Szkoleniowiec odniósł się również do przebudowy zespołu, do której doszło przed rozpoczęciem nowych rozgrywek. Z Mielca odeszło wielu zawodników, a sztab musiał w krótkim czasie zbudować drużynę niemal od podstaw.
- Szalone to małe słowo. Wiedzieliśmy, że jest trudny moment i trzeba było ten zespół naprawdę budować od nowa. Bardzo wielu zawodników odeszło, przyszło też kilku nowych. Nie będę ukrywał, że potrzebujemy jeszcze wzmocnień. Chcemy pozyskać dwóch, trzech zawodników, bo sezon jest bardzo długi - zapowiedział Skiba.
Trener zaznaczył, że sytuacja finansowa klubu wymaga bardzo ostrożnego podejścia do kolejnych ruchów kadrowych.
- Nie jesteśmy finansowym krezusem tej ligi i na ten moment nim nie będziemy. Musimy bardzo skrupulatnie przemyśleć i przeanalizować niektóre ruchy. Każdy zawodnik, który przyjdzie, musi być wartością dodatnią i pomagać zespołowi - podkreślił.
Wyjątkowy debiut trenera Stali Mielec
Dla Damiana Skiby spotkanie w Skierniewicach było oficjalnym debiutem w roli pierwszego trenera Stali Mielec. Szkoleniowiec przez większość swojego życia związany był z mieleckim klubem.
- To był mój debiut w klubie, w którym spędziłem trzy czwarte swojego życia. To dla mnie bardzo fajny moment, ale jest to dopiero pierwszy mecz. Musimy twardo stąpać po ziemi, bo pokora jest najważniejsza. Teraz mamy dwa dni odpoczynku i przygotowujemy się do kolejnego spotkania ligowego - zakończył Damian Skiba.

































































