Fot. Daniel Tracz/Stal Stalowa Wola
Stal Stalowa Wola nie będzie najlepiej wspominać wyjazdu do Nowego Targu w ramach 8. kolejki Betclic 2. Ligi. Grający w "dziesiątkę" po czerwonej kartce dla Jarosława Czerwika, Stalowowolanie przegrali z Podhalem 0-5.
Spotkanie rozpoczęło się od... wykluczenia Jarosława Czerwika. W 4. minucie pomocnik "Zielono-Czarnych" wszedł ostro w rywala w taki sposób, że sam Chuck Norris pochwaliłby to kopnięcie i w efekcie przyjezdni musieli grać w osłabieniu.
120 sekund później mial miejsce pierwszy strzał ze strony gospodarzy. Szymon Sobczak uderzył metr od słupka i grę wznowili rywale.
Podhale wykorzystało przewagę liczebną
W 14. minucie trybuny nowotarskiego stadionu eksplodowały radością. Z lewej strony dośrodkował Radosław Seweryś a w polu karym Marcio da Silva uprzedził obrońcę i "głowką" otworzył wynik.
Upłynęły dwie minuty i goście mogą mówić o sporym szczęściu - piłka po strzale zza pola karnego przełamała ręce Krystiana Harcińskiego, po czym odbiła się od słupka i wyszła w pole.
W 22. minucie miejscowi podwyższyli prowadzenie. Brak zrozumienia w szeregach stalowowolskiej defensywy zakończył się trafieniem samobójczym Piotra Żemły, który niefortunnie wepchnął piłkę do siatki podczas interwencji.
Drugi stracony gol podziałał na podopiecznych Jarosława Skrobacza w taki sposób, że po raz pierwszy zagrozili bramce Doriana Frątczaka. Nowotarski golkiper nie miał jednak żadnego problemu z obroną strzału Żemły.
Tuż przed 30. minutą bliski dubletu był Marcinho - jego próbę na raty sparował Harciński. Bramkarz Stali był jednak bezradny po uderzeniu Łukasza Seweryna, który przymierzył nie do obrony z około 20 metrów.
Końcówka pierwszej odsłony także przebiegała pod dyktando graczy Tomasza Kuźmy, jednak do przerwy więcej goli już nie padło.
Podhale nie odpuściło w drugiej połowie
Po zmianie stron miejscowi zdobyli czwartą bramkę. Prawą stroną pomknął Filip Baniowski, zagrał wzdłuż pola karnego a nadbiegający Łukasz Seweryn dopełnił formalności.
Kolejna groźna akcja także miała miejsce ze strony gospodarzy. Tym razem na wysokości zadania stanął Harciński, parując uderzenie głową z kilku metrów.
Ostatni fragment tego starcia toczył się zgodnie ze wcześniejszym scenariuszem - Podhale atakowało chcąc przypieczętować swoje okazałe zwycięstwo zaś nieliczne sytuacje gości nie przyniosły większego efektu. Stalowowolan dobił w 86. minucie Damian Kołtański pięknym strzałem w prawy róg bramki Harcińskiego.
Stopka meczowa #150539 (strzelcy)
Podhale Nowy Targ: Dorian Frątczak - Krzysztof Salak, Peter Voško, Radosław Seweryś (70. Mikołaj Lipień), Łukasz Seweryn - Bartosz Mikołajczyk, Arkadiusz Nowak, Filip Baniowski (70. Jakub Rubiś) - Szymon Sobczak (70. Damian Kołtański), Marcio da Silva (76. Kacper Talar), Michał Surzyn (76. Tobiasz Kubik).
Stal Stalowa Wola: Krystian Harciński - Łukasz Furtak, Piotr Żemło, Jakub Jeleń (75. Dawid Wolny), Patryk Zaucha, Paweł Żyra (46. Hubert Tomalski), Gedeon Nongo (46. Kuba Nawrocki), Maciej Śliwa (46. Maksymilian Hebel), Jarosław Czerwik, Adam Chrzanowski, Dariusz Kamiński (63. Anthony Rogalski).
Sędzia: Kornel Paszkiewicz.
Żółte kartki: Radosław Seweryś (49-faul) - Jakub Jeleń (26-faul).
Czerwona kartka: Jarosław Czerwik (4-faul).
II liga - 8. kolejka:
Lista meczów
II liga - tabela:
Tabela ligowa