Stal Stalowa Wola udanie rozpoczęła nowy sezon, pokonując na wyjeździe Legię II Warszawa 2-0 po dwóch bramkach Maksymiliana Hebla. Sam zainteresowany podkreślił, że mimo problemów organizacyjnych i krótkiego okresu wspólnych przygotowań drużyna pokazała charakter.
- Cieszymy się bardzo ze zwycięstwa. Wiadomo, jaka była sytuacja w klubie. Dopiero pierwszy tydzień treningów mamy za sobą jako cała skompletowana drużyna. Spięliśmy się na końcówkę, ale wierzyliśmy, że damy radę charakterem i umiejętnościami. Super to wyszło - powiedział Maksymilian Hebel.
Pierwsze spotkanie nowego sezonu często ma duży wpływ na atmosferę i pewność siebie zespołu. Zawodnik Stali zaznaczył jednak, że dobry początek nie może uśpić czujności drużyny.
- W poprzednim sezonie też dobrze weszliśmy, ale później nie było już tak kolorowo. Wierzę, że teraz będzie dużo lepiej, zdobędziemy znacznie więcej punktów, a w każdym meczu będziemy walczyć do ostatniej minuty - dodał.
Hebel odniósł się również do współpracy z Darkiem Kamińskim, który miał udział przy obu bramkach Stali. Najpierw zanotował podanie otwierające drogę do gola, a następnie wywalczył rzut karny.
- Cieszę się, że Darek dobrze mi dorzucił, a ja odpowiednio się znalazłem. Wszyscy zmiennicy dali drużynie dużo jakości. To dobry początek - podkreślił zawodnik Stali.
Piłkarz nie ma również pretensji do kibiców, którzy przed rozpoczęciem rozgrywek z niepokojem oceniali sytuację w klubie.
- Kibice mają prawo do krytyki, bo w poprzednim sezonie im nie pomagaliśmy, a oni byli z nami przez cały czas. Liczę, że podczas kolejnego meczu domowego stadion będzie pełny i również powalczymy o zwycięstwo - zakończył Maksymilian Hebel.

































































