Ładowanie wyników…
2026-03-14 16:00:32

Hutnik Kraków z punktami

(fot. Daniel Tracz)
(fot. Daniel Tracz)
Hutnik Kraków jednym golem pokonał ekipę Podbeskidzia Bielsko Biała.

Mecz w Krakowie rozpoczął się spokojnie, a oba zespoły od pierwszych minut starały się narzucić swój styl gry. Hutnik Kraków próbował konstruować akcje od tyłu, natomiast Podbeskidzie Bielsko-Biała szukało okazji do szybkich kontrataków.

Już w 2. minucie goście próbowali zaskoczyć defensywę gospodarzy prostopadłym podaniem do Klisiewicza, jednak obrońcy Hutnika Kraków byli dobrze ustawieni i przecięli zagranie.

Początek spotkania nie przyniósł wielu sytuacji bramkowych. W 7. minucie Hutnik Kraków wywalczył rzut rożny, jednak stały fragment gry nie przyniósł zagrożenia pod bramką rywali.

Chwilę później z kontrą ruszyło Podbeskidzie Bielsko-Biała, ale strzał z dystansu Kolanki okazał się niecelny. W kolejnych minutach dominowała gra w środku pola i walka o każdy metr boiska.

W 14. minucie spotkanie zostało na moment przerwane z powodu zadymienia nad boiskiem, jednak po krótkiej przerwie gra została wznowiona.

Gol dla Hutnika po błędzie bramkarza

Przełomowa akcja nastąpiła w 31. minucie. Bramkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała, Forenc, fatalnie wznowił grę, podając piłkę prosto pod nogi Kacpra Prusińskiego.

Zawodnik Hutnika Kraków natychmiast wykorzystał prezent i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał bramkarza gości, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 1:0.

Po zdobytej bramce krakowianie starali się kontrolować przebieg gry, natomiast zespół z Bielska-Białej szukał okazji do wyrównania.

Końcówka pierwszej połowy

W końcówce pierwszej części spotkania pojawiło się kilka ostrzejszych starć. Żółte kartki obejrzeli m.in. Gałązka oraz Hoyo-Kowalski z Hutnika Kraków.

Podbeskidzie Bielsko-Biała próbowało zagrozić bramce gospodarzy strzałami z dystansu – m.in. Klisiewicza – jednak piłka poleciała nad poprzeczką. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Hutnika Kraków 1:0.

Druga połowa pełna walki

Po przerwie trener Hutnika Kraków dokonał zmiany – na boisku pojawił się Kędziora w miejsce Gałązki. Niedługo po rozpoczęciu drugiej części spotkania żółtą kartkę zobaczył Basse.

W kolejnych minutach więcej z gry zaczęło mieć Podbeskidzie Bielsko-Biała. Goście próbowali swoich sił po stałych fragmentach gry oraz dośrodkowaniach w pole karne. Strzały Kanacha, Klisiewicza czy Sitka nie przyniosły jednak wyrównania.

Zmiany i napór gości

W drugiej połowie oba zespoły dokonały kilku zmian. W Podbeskidziu Bielsko-Biała na boisku pojawili się m.in. Tatac, Martosz, Kizyma oraz Górski.

Z kolei Hutnik Kraków wprowadził Motrycha, Szablowskiego oraz Jopka, starając się utrzymać korzystny wynik.

Emocjonująca końcówka

W końcówce spotkania Podbeskidzie Bielsko-Biała mocno naciskało. Najgroźniejsza sytuacja miała miejsce w 88. minucie, kiedy Kędziora kolanem zablokował strzał oddany z bliskiej odległości – piłka zmierzała już w kierunku bramki Hutnika Kraków.

 

W doliczonym czasie gry goście raz po raz dośrodkowywali piłkę w pole karne, jednak defensywa gospodarzy spisywała się bezbłędnie. W 90+6 minucie żółtą kartką został jeszcze ukarany Jopek.

1-0 Kacper Prusiński (31)

 
Hutnik: Wróblewski – Hołuj, Bracik, Hoyo-Kowalski, Gandziarowski (72' Motrych)– Urbańczyk, Burka (72' Jopek) – Prusiński, Semik (72' Szablowski), Gałązka (46' Kędziora) – Basse.
 
Podbeskidzie: Forenc – Sochań (69' Kizyma), Biernat, Gach – Kolanko, Kanach, Urynowicz, Sitek – Słomka (58' Takac) – Klisiewicz (78' Górski), Tomczyk (69' Martosz).

Betclic 2. Liga - 23. kolejka:

 

Tabela Betclic 2. Ligi:

 

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.