fot. Konrad Kwolek/Karpaty Krosno
Czas na drugą wiosenną odsłonę walki o mistrzostwo IV ligi podkarpackiej! 19. kolejka to przede wszystkim prestiżowe derby i bitwy o ligowy byt. Na pierwszy plan wysuwa się piątkowe starcie w Krośnie, ale emocji nie zabraknie na żadnym stadionie od Pilzna po Przemyśl.
Dziewiętnastą kolejkę czwartej ligi podkarpackiej rozpoczniemy od mocnego uderzenia, bo od starcia Karpat Krosno z Igloopolem Dębica. Obie te drużyny były w poprzedniej serii gier bohaterami negatywnych niespodzianek. Zespół z Krosna, który w proteście wyszedł na boisko z kilkunastominutowym opóźnieniem wysoko uległ Sokołowi Nisko, natomiast „Morsy” w derbach powiatu uległy Legionowi Pilzno. Kto się przełamie w piątek?
Zespół z Wiśniowej, który tylko minimalnie poprawił swoją sytuację po remisie w Sanoku podejmie przed własną publicznością lidera z Jarosławia. Podopieczni Valerija Sokolenko rozbili na inaugurację mocną SPEC Stal Łańcut i jeśli nie dojdzie do niespodzianki do powinni bez większych problemów zaksięgować trzy punkty w kolejnym spotkaniu.
Ciekawie powinno być w Pilźnie, gdzie spotkają się dwa zespoły, które ku zaskoczeniu wielu w pierwszej kolejce rundy wiosennej wygrały swoje spotkania. Mimo wszystko faworytem sobotniego pojedynku wydają się być podopieczni Piotra Widza, którzy od pewnego momentu bardzo dobrze punktują na swoim terenie.
Do starcia dwóch drużyn środka tabeli dojdzie w Przemyślu. Podopieczni Pawła Załogi podejmą KS Wiązownicę. Do bramki Polonii wróci już Mateusz Kochan, który w pojedynku z Czarnymi Jasło pauzował za kartki.
Na godzinę 15:00 w sobotę zaplanowano spotkanie Błękitni Ropczyce – ŁKS Łowisko. W obu tych zespołach w zimie doszło do małej rewolucji kadrowej, ale obie te ekipy przegrały na inaugurację rundy wiosennej. Jeśli podopieczni Rafała Rajzera na poważnie myślą o ucieczce ze strefy spadkowej to w starciach takich, jak z osłabionym ŁKS-em Łowisko muszą punktować.
Ciekawie zapowiada się mecz w Łańcucie, gdzie zespół Grzegorza Opalińskiego zmierzy się z ekipą z Niska. Łańcucianie przed własną publicznością będą chcieli pokazać, że nie rezygnują z walki o drugie miejsce na koniec sezonu i wysoka porażka w Jarosławiu nie odzwierciedla potencjału tej drużyny. Niżanie z kolei będą szukać pójścia za ciosem po wygranej nad mocnymi Karpatami Krosno.
Interesująco zapowiadają się derby powiatu sanockiego pomiędzy Cosmosem Nowotaniec, a Ekoballem Stalą Sanok. Ze względu na remont budynku klubowego w Nowotańcu starcie to zostanie rozegrane na sanockich „Wierchach”. Powinno być to na pewno pewnego rodzaju handicapem dla podopiecznych Pawła Jaślara. Jeśli tylko zdąży wyleczyć się pomocnik Ekoballu Kacper Słysz, dojdzie do bratobójczego starcia, bo jego brat, Szymon, od tego sezonu występuje w Cosmosie.
Błażowianka zagra u siebie ze Stalą Gorzyce. Podopieczni Kamila Jagusiaka praktycznie w każdym meczu tej rundy będą skazywani na porażkę, co może być mylne, bo ekipa ta może sprawić niejedną niespodziankę. Zespół z Błażowej na inaugurację przegrał w Wiązownicy, ale pokazał się z niezłej strony. Gorzyczanie z kolei w dramatycznych okolicznościach wygrali w Łowisku i w Błażowej będą chcieli pokazać, że nie rezygnują z walki o utrzymanie.
Jedynym niedzielnym meczem w tej kolejce będzie starcie Izolatora Boguchwała z Czarnymi Jasło. Drużyna Krzysztofa Szponda w ostatnią niedzielę zasłużenie przegrała w Czeluśnicy i w kolejnym meczu z drużyną z powiatu jasielskiego musi zapunktować, żeby nie tracić dystansu do drugiego miejsca. Jaślanie z kolei udadzą się na IZO Arenę w poszukiwaniu kolejnych oczek, które przybliżą ich do utrzymania.
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.