Fot. Monika Pliś/KS DevelopRes Rzeszów.
KS DevelopRes Rzeszów przegrał 1-3 z Eczacibasi Dynavit Stambuł w pierwszym ćwierćfinale Ligi Mistrzyń. Rzeszowianki zgarnęły inauguracyjnego seta, w pozostałych lepsze były rywalki.
Starcie w mogącej pomieścić 4000 widzów hali Eczacibasi Spor Salonu otwierało dwumecz pomiędzy 23-krotnymi mistrzyniami Turcji a podopiecznymi Jeleny Blagojević. Rzeszowianki, choć były skazywane na pożarcie, liczyły że zdołają zaskoczyć rywalki i sprawić niespodziankę.
Pierwsza odsłona miała bardzo wyrównany przebieg. Choć początkowo lepsze były miejscowe, to świetna postawa Taylor Bannister sprawiła, że z czasem przewaga przeszła na stronę gości.
Amerykanka skończyła 9 z 13 ataków w tej części rywalizacji, nic sobie nie robiąc z bloku rywalek. Ważne punkty dołożyła także Laura Jansen wraz z Nathalie Lemmens, co przyniosło wygraną przyjezdnych do 22.
O drugiej partii Rysice wolałyby zapomnieć- dominacja przeciwniczek nie podlegała dyskusji już od samego początku. Zawodniczki Giulio Bregoliego rozpoczęły ją od prowadzenia 8-2, które stopniowo powiększały.
Rewelacyjnie grę prowadziła Elif Şahin- dość powiedzieć, blok DevelopResu zdołał zaledwie raz zatrzymać gospodynie, które wykręciły 75% skuteczności i nie oddały ani jednego punktu po błędach własnych.
Przyjezdne było stać na zdobycie zaledwie 12 oczek, w efekcie na tablicy wyników zrobiło się 1-1 w setach.
Kolejna partia także należała do gospodyń. Turczynki odskoczyły na 6-3 przy serwisach Magdaleny Stysiak i nie pozwoliły Rzeszowiankom na odrobienie strat. Gdy tylko przyjezdne zbliżały się na 1-2 punkty, następowała ofensywa przeciwniczek, które za sprawą Ebrar Karakurt szybko wracały na kilkupunktowe prowadzenie.
Po stronie Rysic coraz większe trudności ze zdobywaniem punktów miała Bannister. Udane wejście z ławki rezerwowych Julity Piaseckiej sprawiło, że goście zaprezentowali się lepiej niż w poprzedniej partii i ostatecznie przegrali do 20.
Czwarty set był najbardziej zacięty ze wszystkich. Po grze punkt do głosu doszły Turczynki, które dzięki zagrywkom Sinead Jack-Kısal wypracowało sobie prowadzenie 16-11.
Mistrzynie Polski nie złożyły jednak broni. Do amerykańskiej atakującej dołączyła Laura Heyrman wraz ze swoją rodaczką i po chwili przyjezdne odrobiły straty. Sprawy przybrały zaskakujący obrót, gdy blok przeciwniczek wykorzystała Bannister i to DevelopRes miał oczko w zapasie, 21-20.
Doszło do zaciętej końcówki, którą rozstrzygnęły na swoją korzyść gospodynie. Kluczowe okazały się serwisy Jack-Kisal- najpierw pojedynek z blokiem przegrała Heyrman, zaś w kolejnej akcji piłkę przechodzącą wykorzystała Dana Rettke, zapewniając triumf Eczacibasi. MVP zawodów wybrano Sinead Jack-Kisal.
By awansować do Final Four, DevelopRes potrzebuje w rewanżu zwycięstwa w trzech lub czterech partiach oraz wygranej w "złotym secie".
Eczacibasi Dynavit Stambuł: Elif Şahin (4), Ebrar Karakurt (14), Dana Rettke (11), Magdalena Stysiak (18), Yaprak Erkek (12), Sinead Jack-Kısal (15), Simge Şebnem Aköz (libero) oraz Meliha Diken, Kathryn Boden (1), Anna Smrek (2).
KS DevelopRes Rzeszów: Katarzyna Wenerska, Laura Jansen (7), Nathalie Lemmens (10), Taylor Bannister (21), Marrit Jasper (4), Laura Heyrman (8), Aleksandra Szczygłowska (libero) oraz Oliwia Sieradzka (5), Karina Chmielewska, Julita Piasecka (9).
Sędziowie: Raquel Portela-vaylo Ivanov.
Widzów: 3214.
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.