Ładowanie wyników…
2026-03-07 23:30:00

Andrzej Paszkiewicz: W programie padły kłamstwa. Sprawa trafi do sądu

Andrzej Paszkiewicz odniósł się do ostatniego odcinka Piłkarskiego Bagienka. (fot. własne)
Andrzej Paszkiewicz odniósł się do ostatniego odcinka Piłkarskiego Bagienka. (fot. własne)
Po porażce 1-3 z Siarką Tarnobrzeg w meczu 3 ligi gr. IV trener Pogoni-Sokoła Lubaczów Andrzej Paszkiewicz odniósł się nie tylko do przebiegu spotkania, ale również do słów, które padły w "Piłkarskim Bagienku" dotyczącym jego drużyny. Szkoleniowiec zarzucił Szymonowi Szydełko oraz Maciejowi Decowskiemu-Niemiec rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji i zapowiedział kroki prawne.
 
Pierwsze dziesięć minut meczu miało duży wpływ na przebieg spotkania. Czy problemy wynikały z przystosowania się do nawierzchni?
 
- Te pierwsze dziesięć minut na pewno ustawiło mecz, bo szybko zrobiło się 2:0. Natomiast nie ukrywam, że na przygotowania do tego spotkania wpłynęły także wydarzenia z ostatnich dni. Mam tu na myśli program, który Pan prowadził i to, co tam padło na temat naszej drużyny. To nie pomogło w przygotowaniu do meczu.
 
 
- Chciałem zapytać o słowa, które padły w naszym programie. Pojawiły się tam zarzuty dotyczące między innymi decyzji kadrowych. Chce się Pan do tego odnieść?
 
- Najpierw chcę przeprosić klub Siarka, bo został wciągnięty w spór, który powstał i nie jest ich winą. Uważam też, że konferencja prasowa nie jest miejscem do prania brudów. Natomiast skoro Pan tak bardzo nalega, to się do tego odniosę.
 
W programie, który Pan prowadzi, przez około sześć minut omawiana była nasza drużyna. W mojej ocenie padły tam kłamstwa i oszczerstwa. Mam na to dowody i świadków. W związku z tym podjąłem już kroki prawne i spotkamy się w sądzie w sprawie o zniesławienie.
 
- Która z informacji według Pana była prawdziwa?
 
- Jedyną prawdziwą informacją było to, że Łukasz Mazurek otrzymał ode mnie informację, że przegrał rywalizację o miejsce w składzie, zarówno w ataku, jak i w linii pomocy. Powiedziałem mu to dla jego dobra i poinformowałem, że po okresie przygotowawczym powinien poszukać innego klubu. W konsekwencji klub zaproponował mu możliwość wypożyczenia. To było jedyne prawdziwe stwierdzenie z programu.
 
- Podjął Pan już konkretne działania prawne?
 
- Tak. Poprosiłem Pana już o adres mailowy lub adres domowy, na który mam dostarczyć pismo przedsądowe. W tym piśmie będą zawarte moje roszczenia wobec Pana, ponieważ uważam, że w programie naruszono moje dobre imię.
 
Materiał jest zabezpieczony. Nawet jeśli nagranie zostałoby usunięte, to wszystko jest nagrane. W poniedziałek wracam do Krakowa i spotkam się z prawnikiem. On już otrzymał cały materiał.
 
- Jakie są dalsze kroki z Pana strony?
 
- W poniedziałek ustalę z prawnikiem szczegóły. Powiedział mi już, że jest to sprawa o zniesławienie. W programie mówiliście o pewnych rzeczach jak o faktach, a nie jako o przypuszczeniach. Tymczasem tylko jedna z tych informacji była prawdziwa.
 
W poniedziałek będę w Krakowie i spotkam się z prawnikiem. Sprawa jest moim zdaniem oczywista, ponieważ w programie mówiliście o tych rzeczach jak o faktach, a nie jako o przypuszczeniach.
 
- Chce Pan jeszcze coś dodać w tej sprawie?
 
- Powiem tylko tyle: kłamstwo ma krótkie nogi. Bardzo szybko okaże się, kto przekazał nieprawdziwe informacje i dlaczego. Problem polega na tym, że ktoś powiedział nieprawdę, a Wy to powtórzyliście publicznie. Dlatego ta sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
 
Pana artykuł spowodował też reakcje kibiców, które pojawiły się w internecie. To również będzie brane pod uwagę w tej sprawie.
 
- Chce Pan coś jeszcze dodać w tej sprawie?
 
- Powiem tylko tyle: kłamstwo ma krótkie nogi. Bardzo szybko okaże się, kto przekazał te informacje. Ktoś chciał się na mnie zemścić i przekazał nieprawdziwe rzeczy, a Wy je powtórzyliście.

Wykorzystał Pan moment, kiedy byłem zdenerwowany po meczu, bo przegraliśmy spotkanie. Ale bardzo szybko okaże się, kto przekazał te informacje.

Jeszcze raz powtórzę: sprawa trafi do sądu.

Cały odcinek Piłkarskiego Bagienka

YouTube Thumbnail
Play

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.