Fot. Asseco Resovia Rzeszów/Facebook.
Wysokie zwycięstwo w 25. kolejce PlusLigi odniosła Asseco Resovia. Podopieczni Massimo Bottiego nie dali szans przed własną publicznością Barkomowi Każany Lwów, ogrywając rywali w trzech setach.
Do rywalizacji z drużyną prowadzoną przez Ugisa Krastinsa "Pasiaki" przystąpiły z chęcią podtrzymania zwycięskiej serii i powrotu na czwarte miejsce w tabeli. Natomiast po porażce Częstochowian w Kędzierzynie-Koźlu, goście byli niemal pewni utrzymania i do dzisiejszego pojedynku mogli przystąpić bez większej presji.
Inauguracyjna odsłona miala bardzo wyrównany przebieg. Obie drużyny szły "łeb w łeb" i tylko w jednym elemencie przewagę mieli miejscowi. Był nim blok, dzięki czemu Resoviacy byli lepsi o 1-2 "oczka". Przy stanie 16-14 Artur Szalpuk zatrzymał atakującego Barkomu i o czas poprosił trener przyjezdnych.
Po chwili punktową zagrywkę dołożył Mateusz Poręba i jego zespół był o krok od wyjścia na prowadzenie w setach. Wynik na 25-21 ustalił atakiem ze środka Danny Demyanenko.
Po zmianie stron siedmiokrotni mistrzowie Polski potwierdzili, że ich dobra dyspozycja przeciwko Knack Roeselare nie była dziełem przypadku. O sile rzeszowskiego bloku przekonał się Vasyl Tupchii, który drugiego seta zakończył z ujemną efektywnością w ataku.
Miejscowi w tej części rywalizacji aż sześciokrotnie gasili rywali na siatce, do tego na prawym ataku rządził i dzielił Karol Butryn. W efekcie Lwowianie zapisali na swoim koncie zaledwie 16 punktów w drugim secie.
Trzecia i zarazem ostatnia odsłona miala dość zaskakujący przebieg. Do stanu po 13 oba zespoły grały punkt za punkt i wynik wydawał się sprawą otwartą. Od tego momentu "Pasiaki" pozwoliły przeciwnikowi na zdobycie zaledwie dwóch "oczek",
Kluczem do takiego obrotu spraw okazała się zagrywka. Zarówni Karol Butryn jak i Yacine Louati nie wstrzymywali ręki o czym najlepiej świadczą statystyki- wyżej wymieniony duet serwował w sumie czternaście razy, notując trzy asy serwisowe przy zaledwie jednym błędzie.
Efektowny triumf Rzeszowian przypieczętował Danny Demyanenko. Statuetka MVP trafiła do Marcina Janusza.
Asseco Resovia Rzeszów: Marcin Janusz (2), Artur Szalpuk (11), Mateusz Poręba (6), Karol Butryn (11), Yacine Louati (12), Danny Demyanenko (11), Paweł Zatorski (libero) oraz Erik Shoji, Jakub Bucki (2), Klemen Cebulj (2), Wiktor Nowak.
Barkom Każany Lwów: Lukas Kampa (1), Lorenzo Pope (12), Vladyslav Shchurov (6), Vasyl Tupchii (7), Oleh Shevchenko (4), Andrii Rohozhyn (3), Yaroslav Pampushko (libero) oraz Dmytro Viietskyi (1), Oskar Woźny, Yamato Nakano, Mykola Kuts (1).
Sędziowie: Mariusz Gadzina-Grzegorz Janusz.
Widzów: 1800.
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.