fot. @Chachlowska / kswieczysta.com / archiwum
Pod pełną kontrolą mieli dzisiejsze spotkanie podopieczni trenera Kazimierza Moskala. Wieczysta, która przed nieco ponad tygodniem zremisowała w szlagierze z Wisłą szukała od pierwszych minut swoich szans.
Najlepszą z nich, czyli rzut karny w 27. minucie zmarnował jednak koncertowo Carlitos. Kilka minut później było już jednak 0-1, a gola zdobył Miki Villar, który w całym dzisiejszym meczu był bardzo aktywny. Górnik szukał swoich szans przed przerwą, ale nie był w akcjach ofensywnych zbyt wyrazisty i na przerwę drużyny schodziły przy prowadzeniu gości.
Po przerwie to niespodziewanie gospodarze zaczęli groźnie. Dobrze spisał się jednak w bramce dwukrotnie Antoni Mikułko. Bramkarz Wieczystej w drugiej części meczu miał zdecydowanie więcej pracy niż w pierwszej połowie.
Nie byli skuteczni gracze z Łęcznej co wykrzystali goście. W 76. minucie tuż po pojawieniu się na boisku bramkę zdobył bardzo skuteczny po wejściach z ławki Stefan Feiertag. Wieczysta zagrała mądrze, przejmując piłkę i do końca meczu dość spokojnie kontrolując jego przebieg. Przysłowiową kropkę nad i postawił jeszcze w doliczonym czasie raz jeszcze Stefan Feiertag, ustalając tym samym wynik na 3-0.
Wieczysta przynajmniej do meczu Polonii Warszawa jest trzecia w tabeli ze stratą zaledwie punktu do drugiego Chrobrego.
0-1 Miki Villar (34)
0-2 Stefan Feiertag (76)
0-3 Stefan Feiertag (90)
Górnik Łęczna: Budziłek - Kruk, Gucek, Jaroszyński, Spacil (46. Spacil), Deja (17. Akhmedov), Kreyziu, Biedrzycki (46. Ogaga), Janaszek (86. Wolsztyński), Myszor, Paryzek (76. Orlik)
Wieczysta Kraków: Mikułko - Fila, Pazdan, Olsson, Pestka, Maigaard, Piazon, Knezevic (60. Pusic), Miki Villar (84. Semedo), Dziegielewski (73. Trąbka), Carlitos (73. Feiertag)
Sędziował: Paweł Malec
Żółte kartki: Kruk - Olsson, Pazdan
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.