fot. archiwum
Dawid Łącki oficjalnie został zawodnikiem Avii Świdnik, a tuż po podpisaniu umowy udzielił wypowiedzi klubowym mediom. 20-letni napastnik jasno określił swoje cele i nie ukrywa, że przekonała go sportowa wizja przedstawiona przez działaczy oraz sztab szkoleniowy.
Nowy zawodnik „żółto-niebieskich” podkreśla, że decyzję o przenosinach podjął szybko.
- Dostałem propozycję od Avii i uznałem, że rodzi się tutaj ciekawy projekt. Klub idzie po awans, a ludzie, którzy tu pracują, uwierzyli w moje umiejętności. Chcę pokazać, na co mnie stać. Już od pierwszych godzin widzę, że organizacja treningów i cała otoczka funkcjonują na wysokim poziomie. To pokazuje, że Avia ma konkretne ambicje - powiedział Dawid Łącki.
Napastnik zdradził również kulisy pierwszej rozmowy z trenerem.
- Trener Szacoń od razu zaznaczył, że fakt przyjścia z wyższej ligi niczego mi nie gwarantuje. W pełni to rozumiem. W piłce nie ma nic za darmo i miejsce w składzie trzeba sobie wywalczyć. Po tej rozmowie utwierdziłem się w przekonaniu, że Avia chce dominować na boisku, a po stracie piłki natychmiast doskakiwać do rywala. Dla napastnika to zawsze dodatkowa okazja do stworzenia sytuacji bramkowej. Podoba mi się ten mental. Nie ma półśrodków w drodze do celu - zaznaczył.
Łącki nie ukrywa, że przychodzi do Świdnika z dużą motywacją.
- Ostatni okres uważam za przyzwoity, ale mam niedosyt. Wiem, że jeśli będę regularnie grał, bramki przyjdą same. Potrafię odnaleźć się w polu karnym, ale umiem też uderzyć z dystansu. Chcę to w końcu potwierdzić na boisku - podkreślił.
Zawodnik ma już za sobą pierwsze jednostki treningowe w nowym zespole.
- Jestem po pierwszych zajęciach i widzę, że poziom sportowy jest naprawdę wysoki. To jeszcze bardziej motywuje do pracy. Doceniam miejsce, w którym jestem i chcę dołożyć swoją cegiełkę do awansu. Nie boję się oczekiwań kibiców ani wyzwań, które są przed nami - zakończył.
Czytaj także
2026-02-26 23:15
Ofensywa transferowa w Kraśniku. Kolejni piłkarze w kadrze
2026-02-27 11:26
Dawid Łącki odchodzi ze Stalówki. 20-letni napastnik zasilił Avię
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.