2026-02-07 22:34:00

Solvera Sokół Łańcut z przegraną z GKS-em Tychy

fot. Sebastian Maślanka
fot. Sebastian Maślanka
Koszykarze Solvery Sokoła Łańcut po serii pięciu zwycięstw musieli uznać wyższość GKS-u Tychy, który wygrał w Łańcucie 80:71. Spotkanie było bardzo wyrównane i pełne zwrotów akcji, a jego losy rozstrzygnęły się dopiero w końcowych minutach ostatniej kwarty.

Mecz nie ułożył się po myśli Sokoła. W pierwszej kwarcie inicjatywę przejęli goście, którzy szybko zbudowali wyraźną przewagę, prowadząc nawet różnicą 14 punktów. Gospodarze mieli duże problemy ze skutecznością, zwłaszcza z dystansu, nie trafiając żadnej z prób za trzy punkty.

Odrodzenie przed przerwą

Druga kwarta przyniosła całkowitą zmianę obrazu gry. Tym razem to GKS wpadł w ofensywny zastój, trafiając zaledwie kilka rzutów z gry. Sokół wykorzystał ten moment, błyskawicznie odrabiając straty i wychodząc na minimalne prowadzenie jeszcze przed zejściem do szatni.

Remis po trzech kwartach

Po przerwie mecz znów się wyrównał. Skuteczność Sokoła ponownie spadła, a tyszanie konsekwentnie punktowali, doprowadzając do remisu po 30 minutach gry. W ataku GKS-u coraz groźniejszy był Szymon Kiwilsza, który dawał się we znaki pod koszem.

Kontuzje i decydujące minuty

Na początku czwartej kwarty goście odskoczyli na kilka punktów i utrzymywali przewagę do końca spotkania. Sokół próbował jeszcze odwrócić losy meczu – po trójce Filipa Zegzuły różnica stopniała do trzech punktów – jednak brak klasycznego rozgrywającego dał się we znaki. Wcześniej z powodu urazu nie mógł zagrać Mateusz Kaszowski, a w końcówce kontuzji doznał Piotr Wieloch. GKS zachował więcej zimnej krwi, wykorzystał rzuty wolne i przypieczętował zwycięstwo.

Solvera Sokół Łańcut – GKS Tychy 71:80 (15:26, 23:8, 22:26, 11:20)

Sokół: Zegzuła 13 (3×3, 6 s.), Bręk 2, Łabinowicz 2, Struski 5 (1×3, 5 zb.), Milovanović 18 (11 zb.) oraz Czempiel 4, Wieloch 10, Krzywdziński 0, Kucharek 5, Hlebowicki 12 (1×3).

GKS: Śnieg 9, Koperski 8 (2×3), Dziemba 6 (1×3), Walski 7 (1×3), Kiwilsza 16 (7 zb.) oraz Bożenko 19 (1×3), Kuczawski 2, Adamczak 2, Heliński 1, Dawdo 10 (5 zb.), Lis 0,

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.