2026-02-07 23:05:00

PlusLiga: Aluron CMC Warta Zawiercie ograł Asseco Resovię Rzeszów

Fot. Asseco Resovia Rzeszów.
Fot. Asseco Resovia Rzeszów.
Aluron CMC Warta Zawiercie dopisał trzy punkty do swojego dorobku po zwycięstwie w 20. kolejce PlusLigi nad Asseco Resovią Rzeszów. Podopieczni Massimo Bottiego będą mieć okazję do rewanżu już w najbliższą środę, kiedy zmierzą się z Zawiercianami w Lidze Mistrzów.
 
"Jurajscy Rycerze" i "Pasiaki" są najczęściej grającymi ze sobą drużynami w tym sezonie. W lutym zmierzą się ze sobą dwukrotnie a dzisiejszy pojedynek miał spory wpływ na układ tabeli w krajowych rozgrywkach.

Początek dla gospodarzy 

Otwarcie inauguracyjnej odsłony miało bardzo zacięty przebieg. Zespołom towarzyszyła gra punkt za punkt, która niestety obfitowała w błędy. Dość powiedzieć, że na 48 punktów zdobytych w tej części rywalizacji, aż 21 padło po pomyłkach obu ekip.
 
O zwycięstwie Zawiercian przesądziła punktowa zagrywka Aarona Russella na 24:22, której nie przebili przyjezdni. Po chwili atakiem ze środkiem popisał się Mateusz Bieniek i miejscowi objęli prowadzenie 1:0.

Odpowiedź Asseco Resovii 

Druga partia wyglądała dosyć niecodziennie. Gospodarze rozpoczęli ją od prowadzenia 4-1, ale wraz z pojawieniem się za linią 9. metra Danny'ego Demyanenko, sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Kanadyjczyk posłał trzy punktowe zagrywki, do tego wymusił błędy po stronie rywali i Rzeszowianie byli lepsi o 4 oczka, 9-5. 
 
Podopieczni Michała Winiarskiego szybko odrobili straty. W rolach głównych wystąpili Bieniek wraz z Bartoszem Kwolkiem i było po 11. Mimo to, Resoviacy nie złożyli broni- seria Yacine Louatiego sprawiła, że odskoczyli na 17:13. 
 
Przyjezdni spisywali się na tyle dobrze, że pewnie dowieźli zwycięstwo. Z lewego skrzydła nie do obrony uderzył Louati, ustalając wynik na 25:19.  

Udana pogoń Zawiercian  

Trzeciego seta lepiej rozpoczęli goście, którzy od stanu 6:6 zdobyli pięć punktów w serii. Francuski przyjmujący niczym Franz Maurer zrobił porządek z zawierciańskimi przyjmującymi, którzy nie byli w stanie odebrać jego zagrywek. 
 
Resoviacy byli na prowadzeniu, ale wicemistrzowie Polski nie rezygnowali ze zmniejszenia dystansu. Co prawda, najpierw ostudziły ich bloki Cezarego Sapińskiego oraz Marcina Janusza, ale wszystko zmieniło się, gdy zespoły dotarły w okolice 20. punktu.
 
Bieniek poczęstował kąśliwą zagrywką Artura Szalpuka i Rzeszowianie prowadzili już tylko 21:20. Po chwili Kwolek zatrzymał Karola Butryna i obie ekipy spotkały się przy stanie po 22. W grze na przewagi, która miała niezliczone zwroty akcji oraz sędziowską awanturę, lepsi okazali się Zawiercianie, którzy po punktowej zagrywce Miguela Tavaresa, wygrali do 32- trzecia partia trwała 44 minuty. 

Miejscowi za trzy punkty  

Gospodarze rozpoczęli czwartą partię z wysokiego C, obejmując prowadzenie 6:1 przy zagrywkach Jurija Gladyra. Resoviacy zbliżyli się na jeden punkt, kiedy pewnie ze środka zaatakował Demyanenko, ale as serwisowy Bartłomieja Bołądzia sprawił, że Zawiericianie odskoczyli na 11:8. 
 
Ten dystans okazał się dla przyjezdnych nie do odrobienia. Blok rywali obił Kwolek i przy wyniku 18:14 Aluron miał zwycięstwo na wyciągnięcie ręki. Goście postawili w końcówce wszystko na jedną kartę i kiedy przez ręce rywali przebił się Klemen Cebulj, było już tylko 21:23. Zawiercianie nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa i kiedy w siatkę zaserwował Marcin Janusz, triumfowali 25:22. MVP zawodów wybrano Bartłomieja Bołądzia

Aluron CMC Warta Zawiercie - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:23, 19:25, 34:32, 25:22)

Aluron CMC Warta Zawiercie: Miguel Tavares Rodrigues (4), Aaron Russell (19), Mateusz Bieniek (12), Kyle Ensing (3), Bartosz Kwolek (10), Jurij Gladyr (10), Jakub Popiwczak (libero) oraz Bartłomiej Bołądź (12), Miłosz Zniszczoł (2), Jakub Nowosielski, Jakub Czerwiński. 
Asseco Resovia Rzeszów: Marcin Janusz (2), Yacine Louati (19), Danny Demyanenko (11), Karol Butryn (7), Artur Szalpuk (14), Cezary Sapiński (7), Michał Potera (libero) oraz Wiktor Nowak, Erik Shoji, Klemen Cebulj (3), Mateusz Poręba (1), Jakub Bucki (2). 
 
Sędziowie: Paweł Burkiewicz, Tomasz Flis. 

Komentarze (2)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.