fot. Puszcza Niepołomice
Puszcza Niepołomice kontynuuje przygotowania do sezonu, a trener Tomasz Tułacz podsumował dotychczasowy etap pracy zespołu. Szkoleniowiec odniósł się do przebiegu sparingów, urazów w kadrze, postawy młodzieży oraz oczekiwań wobec zimowych ruchów transferowych.
Po czterech meczach kontrolnych trener Tomasz Tułacz ocenił okres przygotowawczy Puszczy Niepołomice w dwóch częściach.
– Podzieliłbym to na dwa momenty. Pierwszy był bardzo pozytywny – zespół dobrze wyglądał w sparingach, rywalizacja o miejsce była zdrowa, a najważniejsi zawodnicy uczestniczyli w zajęciach – powiedział trener Puszczy w oficjalnych mediach klubowych.
Czterech zawodników opuściło zajęcia i mecze kontrolne z powodu urazów, ale sztab robi wszystko, by jak najszybciej wrócili do treningów.
– Drugi etap przyniósł jednak problemy wynikające z dużych obciążeń i jakości nawierzchni, na której trenowaliśmy. Dziś musiały nam wypaść kontuzje – dodał Tułacz.
Tułacz podkreślił, że zespół znajduje się w najcięższym treningowo momencie przygotowań.
– Jesteśmy w takim etapie, w którym trenujemy bardzo mocno. To jest ten pik obciążeń i zdajemy sobie sprawę, że dostępność zawodników w treningu jest kluczowa. Sparingi do tej pory uważam na plus, dzisiejszy niestety na minus, ale pozytyw jest taki, że nie przegraliśmy tego meczu – ocenił trener.
W przygotowaniach do sezonu z Puszczą trenują także zawodnicy Akademii.
– W pierwszym sparingu z pierwszą drużyną zostaje na pewno Szymon Fielek. Jestem bardzo zadowolony z jego postawy, podobnie jak z Szymona Mendalskiego. Chłopcy bardzo się starają i ich zaangażowanie w treningach jest satysfakcjonujące – przyznał Tułacz. Trener zaznaczył, że w kolejnych tygodniach będzie dokonywana selekcja pod kątem gotowości do gry na poziomie pierwszej ligi, a w najbliższym czasie sztab skupi się na doprecyzowaniu składu na sezon.
Trener zaznaczył, że w kolejnych tygodniach będzie dokonywana selekcja pod kątem gotowości do gry na poziomie pierwszej ligi, a w najbliższym czasie sztab skupi się na doprecyzowaniu składu na sezon.
Tułacz zwrócił uwagę, że zimowe warunki pogodowe utrudniły przygotowania.
– Mróz bardzo nam skomplikował sytuację. Dziś nie zagrał Michał Perchel, który ma odbite biodro, a wcześniej zmagali się z problemami Olaf Korczakowski, Mateusz Stępień, Kacper Przybyłko czy Michał Walski. Kluczowe jest dla nas zorganizowanie takich warunków do treningów, by nie narażać zawodników na kolejne kontuzje – wyjaśnił trener Puszczy.
Na koniec szkoleniowiec odniósł się do kwestii wzmocnień:
– Bardzo liczę na to, że dołączy do nas przede wszystkim napastnik. Myślę, że to kluczowy transfer dla naszej drużyny. Obecnie w tej formacji zostaliśmy właściwie z Kacperem Śmiglewskim, ewentualnie mogą wspierać nas Kosei Iwao czy Christopher Simon, ale to zawodnicy bardziej ukierunkowani na grę w pomocy w naszym pomyśle. Bardzo liczę, że temat zostanie pozytywnie zakończony – podsumował trener Puszczy.
Czytaj także
2026-01-22 14:26
Zwrot akcji! Bartosz Wolski zostaje w Motorze, GKS Katowice z niczym
2026-01-22 15:08
Patryk Warczak od lipca w Górniku Zabrze!
2026-01-22 15:16
Kamil Kościelny odejdzie z Miedzi Legnica?
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.