2026-01-19 19:31:00

Jakub Kowalski zdradza plany transferowe Stali Stalowa Wola. „Na pewno będą wzmocnienia”

fot. Stal Stalowa Wola
fot. Stal Stalowa Wola
Zimowe okienko transferowe będzie dla Stali Stalowa Wola czasem kluczowych decyzji. Jakub Kowalski, dyrektor sportowy klubu, w rozmowie dla Podkarpackiego ZPN-u przyznał wprost, że trwają intensywne analizy i rozmowy dotyczące zmian w kadrze. Jednym z priorytetów jest wzmocnienie pozycji młodzieżowca, ale to nie jedyny temat, nad którym pracują w Stalowej Woli.
 
Jakub Kowalski od kilku miesięcy pełni funkcję dyrektora sportowego Stali Stalowa Wola. Jak sam przyznaje, jest to zajęcie wymagające pełnego zaangażowania, szczególnie w okresach około transferowych.

„Dużo pracy, dużo telefonów i analiz”

Bardzo rzadko jestem w domu, a jak jestem, to ciągle pracuję na telefonie czy laptopie – mówi Kowalski cytowany przez Podkarpacki Związek Piłki Nożnej. Zaznacza, że listopad, grudzień i styczeń to czas intensywnych analiz oraz przeglądania zawodników, którzy mogliby wzmocnić drużynę. – Robimy wszystko, żeby jak najlepiej wzmocnić zespół – dodaje.

Szóste miejsce i realne cele na wiosnę

Stal Stalowa Wola zimuje na 6. miejscu w II lidze, co daje prawo gry w barażach o awans. Kowalski podkreśla jednak, że liga jest niezwykle wyrównana i margines błędu bardzo niewielki.
 
Tylko trzy punkty i można spaść mocno w dół – zaznacza dyrektor sportowy "Stalówki". Przypomina też, że latem w zespole doszło do wielu zmian personalnych, a drużyna potrzebowała czasu na zgranie. Jego zdaniem efekty pracy sztabu szkoleniowego są już widoczne, a z każdym tygodniem zespół powinien być coraz silniejszy.
 
Priorytet na ten moment jest jasno określony. – Najważniejsze to zapewnić sobie pewny byt w drugiej lidze, a później patrzeć w górę – mówi Kowalski, nie wykluczając walki o coś więcej w końcówce sezonu.

Transfery? Kluczowa pozycja młodzieżowca

Kibice Stali z niecierpliwością czekają na zimowe ruchy kadrowe. Jakub Kowalski studzi emocje, ale zapowiada konkretne działania.
 
Na pewno musimy wzmocnić pozycję młodzieżowca. Bardzo mocno nad tym pracujemy, bo mieliśmy z tym problem – przyznaje. Wiele zależy jednak od rozmów budżetowych, które wciąż trwają. Dyrektor sportowy zapewnia, że klub działa rozważnie, ale konsekwentnie.
 
Pierwszy młodzieżowiec już zasilił szeregi Stali Stalowa Wola. W ekipie prowadzonej przez Macieja Musiała zagra Kacper Morawiec, który został wypożyczony z rezerw Korony Kielce.
 
– Nie działamy strasznie szybko, ale to nie znaczy, że nic nie robimy. Na pewno będą jakieś wzmocnienia, z których kibice w Stalowej Woli będą zadowoleni – podsumowuje.
 
Pełną rozmowę z Jakubem Kowalskim można przeczytać na stronie Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej.

Czytaj także

Komentarze (8)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.