2026-01-11 17:07:31

Nie żyje Włodzimierz Jakubowski, były trener Stali Mielec

Włodzimierz Jakubowski, były trener Stali Mielec, nie żyje (fot. Leszek Śledziona / stalmielec.com)
Włodzimierz Jakubowski, były trener Stali Mielec, nie żyje (fot. Leszek Śledziona / stalmielec.com)
10 stycznia 2026 roku w Poznaniu zmarł Włodzimierz Jan Jakubowski - szkoleniowiec, który w drugiej połowie lat 80. prowadził FKS Stal Mielec w jednym z najtrudniejszych momentów ligowej historii klubu. Choć jego pobyt przy Solskiego był krótki, zapisał się w pamięci kibiców jako trener, który podjął się niezwykle wymagającej misji ratowania pierwszoligowego bytu.

Trudny moment w historii Stali Mielec

Gdy Włodzimierz Jakubowski obejmował Stal Mielec w dniu 1 stycznia 1987 roku, sytuacja zespołu była bardzo poważna. Po rundzie jesiennej sezonu 1986/87 mielczanie znajdowali się w strefie spadkowej, zajmując 15. miejsce w tabeli ówczesniej 1 ligi (czyli dzisiejszej Ekstraklas
 
Bilans drużyny pod wodzą Zenona Książka był alarmujący – zaledwie jedno zwycięstwo, siedem remisów i aż siedem porażek w 15 spotkaniach. Stal zdobyła tylko 15 bramek, co czyniło ją jedną z najsłabiej punktujących ofensyw w lidze.

Władze klubu, widząc realne zagrożenie degradacją, zdecydowały się sięgnąć po szkoleniowca z Wielkopolski. Włodzimierz Jakubowski miał za sobą pracę w ekstraklasie z Lechem Poznań oraz udane epizody w niższych ligach, m.in. z Mieszkiem Gniezno. Liczono, że jego doświadczenie i stanowczość pozwolą odwrócić losy sezonu.
 
Nowy trener postawił na twarde zasady i dyscyplinę. Znany był z bezkompromisowego podejścia, surowych kar i dużego nacisku na porządek taktyczny. Wbrew oczekiwaniom nie zawsze stawiał na młodzież - mimo obecności w kadrze reprezentantów młodzieżowych, częściej dawał szansę bardziej doświadczonym zawodnikom.

Początek rundy wiosennej dawał jeszcze nadzieję kibicom w Mielcu. Stal rozpoczęła serię meczów bez porażki, wygrywając 1-0 z Widzewem Łódź, remisując z Pogonią Szczecin oraz bezbramkowo ze Śląskiem Wrocław. Kolejna wygrana z Motorem Lublin tylko podsyciła wiarę w utrzymanie.

Z czasem jednak problemy wróciły. Zespół nie potrafił utrzymać stabilnej formy, a relacje na linii trener - zawodnicy nie należały do najłatwiejszych. W całej rundzie wiosennej Stal Mielec odniosła jeszcze tylko trzy ligowe zwycięstwa: z Lechią Gdańsk, Górnikiem Wałbrzych oraz w końcówce sezonu z Olimpią Poznań.

Sezon pełen kontrowersji i gorycz spadku

Końcowe rozstrzygnięcia sezonu 1986/87 do dziś budzą emocje. Zwycięstwo z Olimpią w Poznaniu, podobnie jak kilka innych spotkań ligowych, zostało później unieważnione decyzją PZPN. Stali Mielec - podobnie jak innym klubom - odebrano punkty i bramki, co w praktyce przesądziło o spadku.

Mielczanie zakończyli sezon z dorobkiem o jeden punkt mniejszym niż Ruch Chorzów, który jako ostatni zdołał utrzymać się w I lidze (dzisiejszej Ekstraklasie). Dla klubu z Podkarpacia był to bolesny moment, a półroczna kadencja Jakubowskiego zakończyła się niepowodzeniem, mimo prób ratowania ligowego bytu.

Postać znana w polskim futbolu

Włodzimierz Jan Jakubowski urodził się 14 grudnia 1939 roku w Poznaniu. Jako piłkarz występował na pozycji napastnika, reprezentując m.in. Lecha Poznań, Flotę Gdynia oraz Polonię Poznań, gdzie kończył karierę jako grający trener. Równolegle z grą ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, a w 1975 roku uzyskał tytuł trenera I klasy.

Poza Stalą Mielec prowadził również takie kluby jak Lecha Poznań, Bałtyk Gdynia, Olimpię Poznań oraz inne zespoły ligowe. Jego kariera trenerska była wymagająca i często związana z walką o utrzymanie.

Choć jego pobyt w Stali Mielec trwał zaledwie pół roku, nazwisko Włodzimierz Jakubowskiego pozostaje częścią historii klubu z Podkarpacia. Był trenerem w jednym z najtrudniejszych sezonów, gdy każdy punkt ważył więcej niż zwykle, a walka o ekstraklasę toczyła się do ostatniej kolejki.

Dziś, wspominając tamten okres, warto pamiętać o ludziach, którzy podejmowali się najtrudniejszych wyzwań - nawet jeśli finał nie zawsze był taki, jakiego wszyscy oczekiwali.
 

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.