Trudny moment w historii Stali Mielec
Władze klubu, widząc realne zagrożenie degradacją, zdecydowały się sięgnąć po szkoleniowca z Wielkopolski. Włodzimierz Jakubowski miał za sobą pracę w ekstraklasie z Lechem Poznań oraz udane epizody w niższych ligach, m.in. z Mieszkiem Gniezno. Liczono, że jego doświadczenie i stanowczość pozwolą odwrócić losy sezonu.
Początek rundy wiosennej dawał jeszcze nadzieję kibicom w Mielcu. Stal rozpoczęła serię meczów bez porażki, wygrywając 1-0 z Widzewem Łódź, remisując z Pogonią Szczecin oraz bezbramkowo ze Śląskiem Wrocław. Kolejna wygrana z Motorem Lublin tylko podsyciła wiarę w utrzymanie.
Z czasem jednak problemy wróciły. Zespół nie potrafił utrzymać stabilnej formy, a relacje na linii trener - zawodnicy nie należały do najłatwiejszych. W całej rundzie wiosennej Stal Mielec odniosła jeszcze tylko trzy ligowe zwycięstwa: z Lechią Gdańsk, Górnikiem Wałbrzych oraz w końcówce sezonu z Olimpią Poznań.
Sezon pełen kontrowersji i gorycz spadku
Mielczanie zakończyli sezon z dorobkiem o jeden punkt mniejszym niż Ruch Chorzów, który jako ostatni zdołał utrzymać się w I lidze (dzisiejszej Ekstraklasie). Dla klubu z Podkarpacia był to bolesny moment, a półroczna kadencja Jakubowskiego zakończyła się niepowodzeniem, mimo prób ratowania ligowego bytu.
Postać znana w polskim futbolu
Poza Stalą Mielec prowadził również takie kluby jak Lecha Poznań, Bałtyk Gdynia, Olimpię Poznań oraz inne zespoły ligowe. Jego kariera trenerska była wymagająca i często związana z walką o utrzymanie.
Choć jego pobyt w Stali Mielec trwał zaledwie pół roku, nazwisko Włodzimierz Jakubowskiego pozostaje częścią historii klubu z Podkarpacia. Był trenerem w jednym z najtrudniejszych sezonów, gdy każdy punkt ważył więcej niż zwykle, a walka o ekstraklasę toczyła się do ostatniej kolejki.
Dziś, wspominając tamten okres, warto pamiętać o ludziach, którzy podejmowali się najtrudniejszych wyzwań - nawet jeśli finał nie zawsze był taki, jakiego wszyscy oczekiwali.