2026-01-10 21:44:00

Stal Kraśnik walczy o przetrwanie. Młodzieżowy plan i widmo sankcji PZPN

fot. Stal Kraśnik
fot. Stal Kraśnik
Ostatnie miesiące w Stali Kraśnik były wyjątkowo trudne i pełne napięć. Problemy finansowe, w tym wielomiesięczne zaległości wobec pracowników i piłkarzy, doprowadziły do poważnych zmian kadrowych. Najpierw z funkcji trenera zrezygnował Robert Chmura, a w ślad za nim z klubem zaczęli rozstawać się kolejni, kluczowi zawodnicy. Karierę zakończył także Damian Pietroń, a część piłkarzy jest już łączona z innymi klubami z regionu.
 
Jak informuje Dziennik Wschodni, w Kraśniku pojawiła się jednak koncepcja, jak mógłby wyglądać zespół w rundzie wiosennej. Stal miałaby zostać oparta na młodych zawodnikach, którzy chcą zaistnieć na poziomie centralnym.
 
Jest kilku młodych, perspektywicznych chłopaków, którzy chcieliby się pokazać na szczeblu centralnym i są chętni, żeby do nas przyjść. To zawodnicy w wieku 19–20 lat, po występach w Centralnej Lidze Juniorów, nie tylko z województwa lubelskiego – powiedział w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim Dariusz Matysiak, który wspólnie z Kamilem Królem prowadził zespół po odejściu Roberta Chmury.
 
Jednocześnie Matysiak zaznacza, że kluczową kwestią pozostają pieniądze.
Nie wymagamy nic wielkiego, ale tyle, żebyśmy mogli normalnie funkcjonować i jeździć na mecze – dodał.

Niepewna sytuacja organizacyjna klubu

Z Kraśnika napływają sprzeczne informacje dotyczące przyszłości klubu. Według ustaleń Dziennika Wschodniego prezes Marcin Jędrasik nadal rozważa pozostanie w Stali. Problem w tym, że zaległości wobec piłkarzy wciąż nie zostały uregulowane, a w kadrze pozostała jedynie garstka zawodników.

Wyrok PZPN może przesądzić o przyszłości Stali

Kluczowe znaczenie dla dalszych losów klubu ma również decyzja Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN w sprawie pozwu złożonego przez byłego trenera Kamila Witkowskiego. Sąd uznał, że jego umowa została rozwiązana w sposób niezgodny z prawem.
 
Stal Kraśnik została zobowiązana do wypłaty zaległych wynagrodzeń wraz z odsetkami naliczanymi od maja 2025 roku oraz do pokrycia kosztów postępowania. Więcej: "Stal Kraśnik musi zapłacić Kamilowi Witkowskiemu. Sąd wydał wyrok".
 
Jeśli klub nie wywiąże się z tych zobowiązań, może zostać nałożony zakaz transferowy. W praktyce oznaczałoby to brak możliwości budowy drużyny zimą, a tym samym poważne zagrożenie dla startu w rundzie wiosennej.

Trening i rozmowy z miastem

Na ten moment niebiesko-żółci planują rozpocząć przygotowania. W poniedziałek ma odbyć się pierwszy trening zespołu, a wcześniej przedstawiciele klubu mają udać się do urzędu miasta na rozmowy dotyczące dalszego funkcjonowania Stali Kraśnik.

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.