Koszykarze Resovii przegrali po dogrywce z beniaminkiem (fot. Resovia Rzeszów Koszykówka)
OPTeam Energia Polska Resovia przegrała z Miners Katowice 101-102. Rzeszowianie roztrwonili wysokie prowadzenie, a później polegli w dogrywce.
Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla podopiecznych Marka Zapałowskiego. Kacper Młynarski oraz Santiago Valuet celnie mierzyli zza linii rzutów za trzy punkty, swoje dołożył także Crilon Hornbeak i rzeszowianie szybko odskoczyli na kilka „oczek”. Pierwszą kwartę skutecznym wejściem pod kosz zakończył Kacper Indyk, a Resovia prowadziła 29-19.
W drugiej kwarcie obraz gry nie uległ zmianie i nadal to gospodarze nadawali ton rywalizacji. Gdy Kacper Młynarski wykorzystał dwa rzuty wolne, a chwilę później trójkę dołożył Jakub Stupnicki, na tablicy widniał wynik 43-29. Rzeszowianie nie spuścili z tonu i na przerwę schodzili z siedemnastopunktową zaliczką (56–39).
Wydawało się, że kibice zgromadzeni w hali Podpromie będą świadkami jednostronnego widowiska. W trzeciej kwarcie goście zaczęli jednak stopniowo niwelować straty. Tę część spotkania wygrali 26-20 i przed ostatnią „ćwiartką” beniaminek tracił do Resovii już tylko jedenaście punktów (76–65).
W czwartej kwarcie koszykarzy Resovii dopadła niemoc strzelecka, co rywale zaczęli skrzętnie wykorzystywać. Po „trójce” Maksymiliana Formelli gospodarze prowadzili już tylko trzema punktami, a gdy zza łuku trafił Tomasz Krzemiński, na tablicy wyników po raz pierwszy od dłuższego czasu pojawił się remis, 89-89.
W końcówce meczu zwycięstwo Resovii mógł zapewnić Kacper Młynarski, jednak pomylił się przy rzucie z dystansu i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
Dogrywkę od celnego rzutu rozpoczął Santiago Valuet, a później punkcik dołożył Jakub Stupnicki. Riposta gości przyszła ze strony Tomasza Krzemińskiego, który ponownie nie pomylił się zza łuku i doprowadził do remisu 92–92.
Chwilę później dał o sobie znać były zawodnik Resovii, Maksymilian Formella, trafiając na 98–98. Po stracie Dawida Zaguły piłkę przejął Wojciech Jagiełło, a kolejne punkty z rzutów wolnych dorzucił Tomas Davis. Na nieco ponad pięć sekund przed końcem za trzy trafił wprawdzie Santiago Valuet, jednak na więcej gospodarzom zabrakło już czasu, 101-102.
OPTeam Energia Polska Resovia: Stupnicki (9), Hornbeak (17), Vaulet (32), Margiciok (4), Młynarski (22) oraz Zaguła (7), Szpyrka (0), Ciechociński (4), Indyk (2), Koperski (4).
Miners Katowice: Davis (19), Kierlewicz (5), Nowakowski (8), Szefler (10), Skiba (18) oraz Krzymiński (14), Jagiełło (4), Dymała (0), Leszczyński (0), Jopek (2), Formella (22), Kapuściński (0).
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.