2026-01-02 22:50:41

Miners Katowice zwyciężył na Podpromiu. Koszykarze Resovii polegli po dogrywce

Koszykarze Resovii przegrali po dogrywce z beniaminkiem (fot. Resovia Rzeszów Koszykówka)
Koszykarze Resovii przegrali po dogrywce z beniaminkiem (fot. Resovia Rzeszów Koszykówka)
OPTeam Energia Polska Resovia przegrała z Miners Katowice 101-102. Rzeszowianie roztrwonili wysokie prowadzenie, a później polegli w dogrywce. 
 
Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla podopiecznych Marka Zapałowskiego. Kacper Młynarski oraz Santiago Valuet celnie mierzyli zza linii rzutów za trzy punkty, swoje dołożył także Crilon Hornbeak i rzeszowianie szybko odskoczyli na kilka „oczek”. Pierwszą kwartę skutecznym wejściem pod kosz zakończył Kacper Indyk, a Resovia prowadziła 29-19.
 
W drugiej kwarcie obraz gry nie uległ zmianie i nadal to gospodarze nadawali ton rywalizacji. Gdy Kacper Młynarski wykorzystał dwa rzuty wolne, a chwilę później trójkę dołożył Jakub Stupnicki, na tablicy widniał wynik 43-29. Rzeszowianie nie spuścili z tonu i na przerwę schodzili z siedemnastopunktową zaliczką (56–39).
 
Wydawało się, że kibice zgromadzeni w hali Podpromie będą świadkami jednostronnego widowiska. W trzeciej kwarcie goście zaczęli jednak stopniowo niwelować straty. Tę część spotkania wygrali 26-20 i przed ostatnią „ćwiartką” beniaminek tracił do Resovii już tylko jedenaście punktów (76–65).
 
W czwartej kwarcie koszykarzy Resovii dopadła niemoc strzelecka, co rywale zaczęli skrzętnie wykorzystywać. Po „trójce” Maksymiliana Formelli gospodarze prowadzili już tylko trzema punktami, a gdy zza łuku trafił Tomasz Krzemiński, na tablicy wyników po raz pierwszy od dłuższego czasu pojawił się remis, 89-89.
 
W końcówce meczu zwycięstwo Resovii mógł zapewnić Kacper Młynarski, jednak pomylił się przy rzucie z dystansu i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
 
Dogrywkę od celnego rzutu rozpoczął Santiago Valuet, a później punkcik dołożył Jakub Stupnicki. Riposta gości przyszła ze strony Tomasza Krzemińskiego, który ponownie nie pomylił się zza łuku i doprowadził do remisu 92–92.
 
Chwilę później dał o sobie znać były zawodnik Resovii, Maksymilian Formella, trafiając na 98–98. Po stracie Dawida Zaguły piłkę przejął Wojciech Jagiełło, a kolejne punkty z rzutów wolnych dorzucił Tomas Davis.  Na nieco ponad pięć sekund przed końcem za trzy trafił wprawdzie Santiago Valuet, jednak na więcej gospodarzom zabrakło już czasu, 101-102. 
 
 

 OPTeam Energia Polska Resovia – Miners Katowice 101:102 (29:19, 27:20, 20:26, 13:24 – 12:13)

 
OPTeam Energia Polska Resovia: Stupnicki (9), Hornbeak (17), Vaulet (32), Margiciok (4), Młynarski (22) oraz Zaguła (7), Szpyrka (0), Ciechociński (4), Indyk (2), Koperski (4).
 
Miners Katowice: Davis (19), Kierlewicz (5), Nowakowski (8), Szefler (10), Skiba (18) oraz Krzymiński (14), Jagiełło (4), Dymała (0), Leszczyński (0), Jopek (2), Formella (22), Kapuściński (0).
 

Czytaj także

Komentarze

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.