2024-04-20 18:04:02

Sokół Sieniawa przegrał z Wiślanie Jaśkowice

fot. Radosław Kuśmierz
fot. Radosław Kuśmierz
Sokół Sieniawa przegrał u siebie 2-4 z Wiślanie Jaśkowice w meczu 26. kolejki 3. ligi gr. IV!
 
Dzisiejszy mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już od pierwszych minut groźniej atakowali i na boisku byli bardziej energiczni, aniżeli zespół przyjezdnych. 
 
Poskutkowało to bramką zdobytą przez Franciszka Wróblewskiego z 33. minuty. Zawodnik gospodarzy po niemałym zamieszaniu przed polem karnym rywali, oddał sytuacyjny strzał w samo okienko bramki strzeżonej przez Szymona Brańczyka
 
Chwile później w sytuacji "sam na sam" z bramkarzem znaleźć się mógł Sebastian Kwaczreliszwili, jednak został sfaulowany w okolicy pola karnego. 
 
Bardzo dobry fragment w wykonaniu podopiecznych trenera Dariusza Majchera okraszony został jeszcze jednym trafieniem - po indywidualnym rajdzie Jakuba Czajkowskiego z 38. minuty. 
 
Na przerwę gospodarze zeszli z dwubramkowym prowadzeniem i sporą szansą na przełamanie swojej serii porażek. 
 
Po przerwie obraz gry się nie zmienił i to wciąż gospodarze tworzyli groźniejsze sytuacje, kończone jednak zbyt lekkimi lub niecelnymi strzałami. 
 
Przyjezdni obudzili się dopiero w 53. minucie, kiedy to do sytuacji strzeleckiej w polu karnym doszedł Arisa Monsuru. Jego uderzenie głową pewnie wyłapał jednak bramkarz. Kilka minut później zawodnik Wiślan, Tomasz Jaklik po faulu doznał groźnej kontuzji i musiał opuścić boisko.  
 
W kolejnych minutach zaczęła zarysowywać się przewaga Wiślan, która poskutkowała trafieniem Błażeja Radwanka z 67. minuty. 
 
Goście napędzali się coraz bardziej, aż w 79. minucie do rzutu wolnego podszedł strzelec gola kotaktowego Błażej Radwanek i pięknym strzałem doprowadził do wyrównania stanu meczu. 
 
Niespełna dwie minuty później sytuację "sam na sam" wykorzystał Błażej Radwanek, kompletując hat-tricka i wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Ależ fragment Wiślan! 
 
Nieco oszołomieni po tym co się stało zawodnicy Sokoła próbowali podnieść się jeszcze w samej końcówce, ale nie byli już w stanie zagrozić mocniej bramce Wiślan. 
 
Ci z kolei, w doliczonym czasie gry podwyższyli jeszcze na 4-2, ustalając tym samym wynik końcowy tego spotkania. Faul w swoim polu karnym popełnił Mateusz Padiasek, a do piłki ustawionej na jedenastym metrze od bramki Sokoła podszedł kapitan gości, Dawid Dynarek, pewnie pokonując bramkarza. 
 
 
1-0 Franciszek Wróblewski (33.)
2-0 Jakub Czajkowski (38.) 
2-1 Błażej Radwanek (67.) 
2-2 Błażej Radwanek (79.)
2-3 Błażej Radwanek (81.)
2-4 Dawid Dynarek (90.)
 
Sokół Sieniawa: Siryk - Kiełb, Mróz (80. Padiasek), Wawryszczuk, Kwaczreliszwili (50. Jeż), Fedan (80. Walat), Kiełbasa (80. Stankiewicz), Wróblewski (77. Ptasznik), Więckowski, Kaczor, Czajkowski
Wiślanie Jaśkowice: Brańczyk - Jaklik (62. Kołodziej), Bociek, Lewiński, Krasuski, Morawski (46. Wiśniewski), Monsuru, Tetych (46. Marszalik), Dynarek, Ożóg (46. Stachera), Radwanek 

3 liga gr. IV - wyniki meczów 26. kolejki:

 

Tabela 3 ligi gr. IV:

 

Czytaj także

Komentarze (8)

Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.