Ostatni mecz w Rzeszowie nie mógł odbyć się bez echa w żużlowym środowisku. Po zwycięskim spotkaniu gospodarzy, wywiązała się afera na linii Tai Woffinden i kibice Stali. Brytyjczyk w ubiegłym roku był zawodnikiem ZKS-u, ale jego jazdę przerwał okropny wypadek, który miał miejsce podczas sparingu w Krośnie. Pisaliśmy o tym tutaj.
Konflikt trwa od zeszłego sezonu
Gorąco po domowym meczu z Ostrowem
Afera wybuchła po niedzielnym spotkaniu ZKS Stali Rzeszów z Moonfin Magnus Ostrów Wlkp. Według nagrania Tai miał wykonywać wulgarne i prowokacyjne gesty w stosunku do miejscowych kibiców. Ci także nie byli bez winy, ponieważ wygwizdywali i krzyczeli w jego stronę niecenzuralne hasła. Ekstraliga zapewnia, że przyjrzy się tej sprawie i będzie analizować zebrany materiał dowodowy.
– Ekstraliga Żużlowa dokona analizy wszystkich dostępnych materiałów z tego meczu, w tym także dokumentacji meczowej – informuje Przemysław Szymkowiak, dyrektor ds. mediów i public relations w Speedway Ekstralidze.
Klub przeprasza za kibiców
ZKS Stal Rzeszów postanowiła odnieść się do tej kuriozalnej sytuacji i przeprosić byłego Mistrza Świata za zachowanie swoich kibiców.
- W imieniu całego klubu chcemy przeprosić Taia za sytuację, do której doszło po zakończeniu meczu. Na naszym stadionie nie ma i nigdy nie będzie miejsca na agresywne zachowania wobec kogokolwiek — niezależnie od klubowych barw.
Jednocześnie informują, że w najbliższym czasie Woffinden wyda osobne oświadczenie, w którym przedstawi swoją wersję wydarzeń.
Czekamy więc na rozwój sytuacji.
Takie gesty wykonał Tai Woffinden w kierunku kibiców Stali Rzeszów. #speedway pic.twitter.com/ox5VNsFsOU
— Sebastian Zwiewka (@seba9314) May 18, 2026





























































_1776713266.png)



