Matej Zagar dołączył do Cellfast Wilków Krosno. Od niedawna głośno było o tym transferze w przestrzeni medialnej, aż w końcu we wtorek Słoweniec trenował na krośnieńskim owalu. Wtedy było jasne, że 43-latek jest bliżej dołączenia do klubu niż się wcześniej spodziewano. Taka decyzja podyktowana jest chęcią zabezpieczenia drużyny przed brakami w składzie, o czym dotkliwie przekonali się w ostatnich tygodniach. Nieobecność Radosława Kowalskiego i Marcusa Birkemose’a odbiła się na wynikach Wilków, co poskutkowało ostatnią pozycją w Metalkas 2. Ekstralidze.
– Rozszerzyliśmy naszą kadrę na wypadek ewentualnych urazów. Do końca fazy zasadniczej Metalkas 2. Ekstraliga planujemy również sprawdzić zespół w innym wariancie personalnym składu. – informuje klub.
Zagar zastąpi Roberta Chmiela?
Nie ma co ukrywać, że jednym z największych rozczarowań w ekipie Wilków jest Robert Chmiel, który od początku sezonu jedzie bardzo słabo. Podobnie było również z Luckiem Beckerem, który był kozłem ofiarnym w wilczym teamie. Od spotkania w Łodzi jego forma znacznie się poprawiła, a podczas ostatniego meczu ze Stalą Rzeszów zrobił najwięcej punktów spośród wszystkich startujących tego dnia spod taśmy. Nie będzie więc dziwne, gdyby zamiast Chmiela na torze pojawił się nowy zawodnik Wilków, czyli Matej Zagar. Słoweniec został wypożyczony od Krosno-Plast Włókniarza Częstochowy, gdzie miał podpisany tzn. kontrakt warszawski.
Duże wyzwanie przed Zagarem
Na Zagaru spoczywać będzie ogromna presja, związana z ratowaniem upadłej drużyny. Trzeba jednak pamiętać, że 43-latek wraca do ścigania po 2 miesiącach przerwy. Na początku maja złamał kostkę i od tamtej pory nie trenował. Wyjazdowy mecz w Pile będzie więc dla niego powrotem do ścigania.



























_1776713266.png)



























