Cellfast Wilki Krosno udały się w niedzielę do Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie w ramach 9. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi chciały przerwać serię porażek. Krośnianie przystępowali do spotkania z dziesięciopunktową przewagą z pierwszego meczu, jednak nie zdołali obronić punktu bonusowego.
Cellfast Wilki Krosno pojechały do Ostrowa w osłabieniu
Cellfast Wilki Krosno mają za sobą kolejny trudny mecz w tym sezonie. Bieżący tydzień przyniósł wiele negatywnych informacji dotyczących składu "Watahy". Najpierw kontuzji doznał Radosław Kowalski, później ze składu został odsunięty Marcus Birkemose, a następnie okazało się, że w Ostrowie nie wystąpi także Jason Doyle.
Australijczyk był mocno poobijany po upadku podczas Grand Prix we Wrocławiu. Choć nie doznał złamań, nie był w stanie wystartować w niedzielnym spotkaniu. Osłabienia przełożyły się na końcowy rezultat. Gospodarze zwyciężyli 54-36 i zgarnęli komplet trzech punktów.
Pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się wygraną Wilków 50-40. Krośnianie przystępowali więc do rewanżu z dziesięciopunktową przewagą w walce o bonus. Mimo trudnej sytuacji kadrowej w ich jeździe było widać wolę walki i chęć ograniczenia rozmiarów porażki.
Obiecujący początek "Watahy"
Pierwsza seria spotkania mogła dawać kibicom Wilków nadzieję na korzystny wynik. Już w inauguracyjnym biegu Tobiasz Musielak i Luke Becker wygrali podwójnie 5-1.
W kolejnych wyścigach zawodnicy z Krosna kilkukrotnie dobrze wychodzili ze startu i znajdowali się na punktowanych pozycjach. Na dystansie tracili jednak przewagę, a gospodarze skutecznie wykorzystywali ich błędy.
Tak było między innymi w siódmym biegu. Tobiasz Musielak utrzymał prowadzenie i zdobył trzy punkty, ale jadący za nim 16-letni Oskar Kręglicki stracił na dystansie drugą pozycję. Młodego zawodnika Wilków wyprzedzili Gleb Czugunow i Chris Holder.
Casper Henriksson otrzymał szansę w składzie Wilków
W barwach "Watahy" wystąpił Casper Henriksson. Większość jego startów zakończyła się ostatnią pozycją. Najlepiej spisał się w ósmym biegu, w którym zdobył dwa punkty z bonusem.
W powtórce tego wyścigu nie wystąpił Filip Seniuk. Został on wykluczony jako sprawca przerwania biegu.
Ostrów zgarnął zwycięstwo i punkt bonusowy
Losy punktu bonusowego rozstrzygnęły się w biegach nominowanych. Gospodarze utrzymali wysoką przewagę i ostatecznie zwyciężyli 54-36.
Dla Cellfast Wilków Krosno była to siódma porażka w tym sezonie. Zespół z Ostrowa wygrał dwumecz 94:86, dzięki czemu oprócz dwóch punktów za zwycięstwo zgarnął także punkt bonusowy.











































_1776713266.png)













