Zakończony
Wiślanie Skawina 1
Naprzód Jędrzejów 0
III liga, gr. IV
Zakończony
Świdniczanka Świdnik 0
Pogoń-Sokół Lubaczów 3
III liga, gr. IV
Zakończony
Stal Kraśnik 1
Siarka Tarnobrzeg 1
III liga, gr. IV
Zakończony
Korona II Kielce 1
Wisłoka Dębica 0
III liga, gr. IV
Zakończony
Wisła II Kraków 3
Cracovia II 1
III liga, gr. IV
Zakończony
Sokół Kolbuszowa Dolna 2
Czarni Połaniec 1
III liga, gr. IV
Zakończony
Sparta Kazimierza Wielka 0
Podlasie Biała Podlaska 5
III liga, gr. IV
Zakończony
Arka Gdynia 0
Górnik Zabrze 0
Ekstraklasa
Zakończony
Chełmianka Chełm 1
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0
III liga, gr. IV
Zakończony
Star Starachowice 1
Avia Świdnik 1
III liga, gr. IV
Zakończony
Raków Częstochowa 0
Jagiellonia Białystok 2
Ekstraklasa
Zakończony
ŁKS II Łódź 1
Unia Skierniewice 3
II liga
Zakończony
ŁKS Łowisko 0
Karpaty Krosno 2
IV liga podkarpacka
Zakończony
Zagłębie Lubin 0
Pogoń Szczecin 1
Ekstraklasa
Zakończony
Pogoń Siedlce 1
Stal Mielec 3
I liga
Zakończony
KS Wiązownica 0
JKS Jarosław 5
IV liga podkarpacka
90+6
Błażowianka Błażowa 1
Błękitni Ropczyce 4
IV liga podkarpacka
BIEG XIV
Bayersystem GKM Grudziądz 50
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 28
PGE Ekstraliga
57'
Resovia 2
Stal Stalowa Wola 1
II liga
HT
Korona Kielce 0
Widzew Łódź 0
Ekstraklasa
HT
Polonia Warszawa 0
Wisła Kraków 1
I liga
BIEG VIII
Gezet Stal Gorzów 24
Stelmet Falubaz Zielona Góra 18
PGE Ekstraliga
Jutro, 11:00
Polonia Przemyśl -
Cosmos Nowotaniec -
IV liga podkarpacka
Jutro, 14:45
Motor Lublin -
Cracovia -
Ekstraklasa
Jutro, 15:00
Pogoń-Sokół Lubaczów -
Sparta Kazimierza Wielka -
III liga, gr. IV
Jutro, 16:00
Chojniczanka Chojnice -
Zagłębie Sosnowiec -
II liga
Jutro, 16:00
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski -
Sokół Kolbuszowa Dolna -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Avia Świdnik -
Korona II Kielce -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Podlasie Biała Podlaska -
Stal Kraśnik -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Czarni Połaniec -
Star Starachowice -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Siarka Tarnobrzeg -
Wisła II Kraków -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Wisłoka Dębica -
Wiślanie Skawina -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Naprzód Jędrzejów -
Świdniczanka Świdnik -
III liga, gr. IV
Jutro, 17:00
Czarni Jasło -
Sokół Nisko -
IV liga podkarpacka
Jutro, 17:00
LKS Czeluśnica -
Igloopol Dębica -
IV liga podkarpacka
Jutro, 17:30
Wisła Płock -
Górnik Zabrze -
Ekstraklasa
Jutro, 18:00
Podbeskidzie Bielsko-Biała -
Sokół Kleczew -
II liga
Jutro, 19:30
Górnik Łęczna -
Odra Opole -
I liga
Jutro, 19:30
Stal Rzeszów -
Wieczysta Kraków -
I liga
Jutro, 20:15
Radomiak Radom -
Lech Poznań -
Ekstraklasa
17.05, 11:00
Izolator Boguchwała -
Wisłok Wiśniowa -
IV liga podkarpacka
17.05, 12:00
Cracovia II -
Chełmianka Chełm -
III liga, gr. IV
17.05, 12:15
Piast Gliwice -
Raków Częstochowa -
Ekstraklasa
17.05, 12:15
Sandecja Nowy Sącz -
Olimpia Grudziądz -
II liga
17.05, 13:00
ZKS Stal Rzeszów -
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski -
Metalkas 2. Ekstraliga
17.05, 14:30
Miedź Legnica -
Ruch Chorzów -
I liga
17.05, 14:45
GKS Katowice -
Jagiellonia Białystok -
Ekstraklasa
17.05, 15:15
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź -
Cellfast Wilki Krosno -
Metalkas 2. Ekstraliga
17.05, 16:00
Stal Gorzyce -
Ekoball Stal Sanok -
IV liga podkarpacka
17.05, 17:00
Pogoń Grodzisk Mazowiecki -
GKS Tychy -
I liga
17.05, 17:00
Hutnik Kraków -
Podhale Nowy Targ -
II liga
17.05, 17:00
Legion Pilzno -
Stal Łańcut -
IV liga podkarpacka
17.05, 17:00
Fogo Unia Leszno -
Orlen Oil Motor Lublin -
PGE Ekstraliga
17.05, 17:30
Lechia Gdańsk -
Legia Warszawa -
Ekstraklasa
17.05, 19:30
KKS 1925 Kalisz -
Warta Poznań -
II liga
17.05, 19:30
Betard Sparta Wrocław -
Pres Grupa Deweloperska Toruń -
PGE Ekstraliga
17.05, 20:15
Polonia Bytom -
Śląsk Wrocław -
I liga
18.05, 18:00
Puszcza Niepołomice -
ŁKS Łódź -
I liga
18.05, 19:00
Arka Gdynia -
Bruk-Bet Termalica Nieciecza -
Ekstraklasa

Klątwa trwa dalej. Jastrzębski Węgiel kolejny raz poza zasięgiem Asseco Resovii

fot. Robert Skalski / archiwum
fot. Robert Skalski / archiwum
Pomimo braku Toreya DeFalco, rzeszowianie postawili się trudnemu przeciwnikowi z Jastrzębia-Zdroju, któremu ulegli dopiero po pięciu setach. Tym samym do dwóch ostatnich ligowych potyczek przystąpią w roli lidera.
 
Zaległe spotkanie 23. kolejki PlusLigi, w którym do Rzeszowa przyjechał Jastrzębski Węgiel śmiało kandydowało do najważniejszego starcia miesiąca ale i całej rundy zasadniczej. Oto bowiem obie drużyny biły się o pierwsze, a może nawet drugie, miejsce na koniec fazy zasadniczej, tak aby trafić na  łatwiejszego przeciwnika w ćwierćfinale.
 
W dalszym ciągu może się okazać, ze zwycięzca pierwszej części rozgrywek trafi na, znajdującą się ostatnio w wybornej formie, Skrę Bełchatów.  Asseco Resovia przystępowała do tej rywalizacji po ponad czteroletniej serii porażek z dzisiejszym przeciwnikiem. O ostatnim pojedynku rzeszowianie woleliby zapomnieć, kiedy to w krakowskiej Tauron Arenie zostali wręcz zmiażdżeni przez wicemistrzów Polski. Na godzinę przed pierwszym gwizdkiem sędziego okazało się, że na parkiecie zabraknie Toreya DeFalco, co znacząco wpływało na szanse gospodarzy. Amerykanina w wyjściowym składzie zastąpił Mauricio Borges.

Początek zmagań upłynął pod znakiem zepsutych zagrywek oraz błędów w ataku. Po dwóch niecelnych uderzeniach Jana Kozamernika lepsi byli goście, 9-6. Miejscowi odpowiedzieli za sprawą Jakuba Kochanowskiego, który zablokował jednego z Jastrzębian i zrobiło się po 11.

 

Chwilę później środkowy reprezentacji Polski dorzucił asa serwisowego i podopieczni Giampaolo Medei po raz pierwszy wyszli na prowadzenie, 15-14. Swoje winy w ofensywie odkupił Kozamernik i przy stanie 17-15 o przerwę poprosił opiekun przyjezdnych, Marcelo Mendez. Opiekun półfinalistów Ligi Mistrzów zdecydował się na podwójną zmianę, która błyskawicznie przyniosła korzyści. Jan Hadrava popisał się dwoma atakami z prawego skrzydła i kibice, którzy licznie wypełnili halę im. Jana Strzelczyka, kolejny raz byli świadkami remisu, 18-18.

 

Wielu zainteresowanych siatkówką twierdzi, że kiedy naprzeciwko stają godni siebie rywale, prawdziwa gra zaczyna się od 20. punktu. Tak też było i tym razem, a ku uciesze publiczności, w głównej roli wystąpili gracze Resovii. Najpierw Maciej Muzaj do spółki z Kochanowskim zablokowali Trevora Clevenota, następnie Klemen Cebulj zmierzył potrójny (!) blok rywali i gospodarzy od zwycięstwa w inauguracyjnej odsłonie dzieliły tylko 2 oczka. Rozpędzeni rzeszowianie nie pozostawili przeciwnikom złudzeń, zaś kropkę nad i postawił słoweński przyjmujący.

 

Zupełnie inaczej wyglądała druga partia, którą z wysokiego C rozpoczął  Stephen Boyer. Po jego strzałach, które wręcz rozbijały rzeszowski blok, goście objęli prowadzenie 5-2. Przyjezdni powiększyli przewagę o kolejny punkt, kiedy sędzia dopatrzył się przełożenia w wykonaniu Fabiana Drzyzgi, 12-8. Sytuacja gospodarzy stała się coraz trudniejsza, kiedy asa serwisowego dołożył Jurij Gladyr, 16-11. Chcąc zmniejszyć straty, szkoleniowiec Resovii wprowadził na boisko Jakuba Buckiego oraz Michała Kędzierskiego.

 

Roszady w szeregach Pasów nie przyniosły jednak oczekiwanego efektu. Mało tego, z każdą kolejną akcją popularne „Ptoki” zwiększały dystans. Zagrywką trafił Tomasz Fornal i różnica pomiędzy obiema drużynami wynosiła już 7 punktów, 20-13. W tym momencie stało się jasne, że za chwilę cała rozgrywka zacznie się na nowo. Ostatecznie wygraną Jastrzębskiego Węgla do 18 przypieczętował Fornal.

 

Pomni tego, co wydarzyło się w poprzednim secie, siatkarze ze stolicy Podkarpacia bardzo uważnie weszli w trzeciego seta. Na prawym skrzydle dobrze spisywał się Muzaj i w efekcie na tablicy wyników zrobiło się 8-5. Wyraźnie swojego dnia w ofensywie nie miał Clevenot, który po kolejnej czapie został zmieniony przez Rafała Szymurę.

 

Przyjmujący gości został powitany blokiem w wykonaniu Kochanowskiego i rzeszowianie prowadzili już 13-9. Środkowego gospodarzy opuściła jednak skuteczność ataku. Po jego bezpośrednim uderzeniu w taśmę, przyjezdni tracili tylko 2 punkty, na co reagować musiał trener Medei. Po wznowieniu gry, przewagę miejscowych odbudował Muzaj, który nie dał szans przyjmującym po drugiej stronie siatki. Punktowy blok zanotował Kozamernik i zawodnicy lidera tabeli osiągnęli najwyższe jak dotychczas prowadzenie, 18-13. Był to przełomowy moment dla losów tej partii.

 

Niesieni dopingiem rzeszowianie bez większych problemów dowieźli zwycięstwo do samego końca, w czym pomogli sami przeciwnicy, notorycznie psując zagrywki. Dzięki dwóm zdobytym setom, rzeszowscy zawodnicy mogli dopisać sobie punkt meczowy i stało się jasne, że utrzymają pierwsze miejsce w ligowej tabeli.

 

Bardzo zmotywowany do kolejnej odsłony przystąpił Gladyr. Po efektowym „gwoździu” ukraińskiego środkowego, asa dorzucił Boyer i na czele znajdowali się siatkarze z Jastrzębia-Zdroju, 7-5. Podopieczni Mendeza wchodzili na coraz wyższe obroty, a świetnie w ataku spisywał się Fornal, którego nie mogli złapać rzeszowscy blokujący, 11-8.

 

Z kolei motorem napędowym po strony Resovii był Muzaj, który skończył jedną z najdłuższych akcji tego meczu przy stanie 10-13. Kluczową wymianą, po której było widać, że wszystko się rozstrzygnie w tie-breaku była ta na 17-12. Pierwszoplanową rolę odegrał w niej libero gości, Jakub Popiwczak, w sobie tylko znany sposób podbijając atak Kozamernika. Wysiłku swojego kolegi nie zmarnował Fornal, w fantastyczny sposób uderzając po ciasnym skosie. Od tego momentu temperatura na parkiecie wyraźnie spadła a obie ekipy zdobywały punkty na przemian. Po autowym ataku Muzaja, Jastrzębski Węgiel zwyciężył do 18.

 

W ostatniej odsłonie rzeszowianie rzucili do gry to, co mieli najlepszego. Udało im się powstrzymać Fornala, na prawej stronie szalał Muzaj, co zaowocowało prowadzeniem 5-3. Ręce jastrzębskiego bloku obił Cebulj, ponownie zapunktował leworęczny atakujący i na zmianę stron w lepszych humorach schodzili gospodarze prowadząc 8-5. Hala niemalże eksplodowała z radości, kiedy ważna kontrę skończył Kochanowski, przez co Resovię od upragnionego zwycięstwa dzieliło zaledwie 5 oczek. Wtedy do gry wzięli się goście.

 

Niesamowicie naładowany był Gladyr i to jego as serwisowy zmniejszył straty do dwóch punktów, 12-10. Środkowy Jastrzębskiego nie zamierzał schodzić zza linii 9. metra. Jego kolejny cios na zagrywce dał piłkę przechodzącą, którą wykorzystał Fornal. W kolejnej akcji zablokowany został Borges i miejscowi kompletnie stanęli. Na lewym skrzydle pomylił się Tomasz Piotrowski i to goście byli bliżej końcowego triumfu, 13-12. Pierwszą piłkę meczową mieli… jednak rzeszowianie.

 

Muzaj wykorzystał blok przyjezdnych, ale ci odpowiedzieli za sprawą Fornala. Po chwili role się odwróciły, Paweł Zatorski nie przyjął zagrywki Jana Hadravy. Siatkarze obydwu zespołów zafundowali swoim kibicom prawdziwą jazdę bez trzymanki. O wszystkim rozstrzygnął Szymura, który zakończył mecz atakiem po zagrywce drugiego z przyjmujących gości. To właśnie Fornal został wybrany MVP meczu.

Asseco Resovia - Jastrzębski Węgiel 2-3 (25-21, 18-25, 25-20, 18-25, 15-17)

Asseco Resovia: Fabian Drzyzga (1), Mauricio Borges (8), Jakub Kochanowski (13), Maciej Muzaj (24), Klemen Čebulj (13), Jan Kozamernik (6), Paweł Zatorski (L) oraz Michał Kędzierski, Jakub Bucki (2), Tomasz Piotrowski (1).

Jastrzębski Węgiel: Benjamin Toniutti (1), Tomasz Fornal (21) Moustapha M'Baye (7), Stephen Boyer (14), Trevor Clevenot (3), Jurij Gladyr (12), Jakub Popiwczak (L) oraz Eemi Tervaportti, Jan Hadrava (6), Rafał Szymura (3).

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.