fot. Agnieszka Kulka
Mimo tego, że w tabeli Stal II Mielec znajduje się wyżej od Wisłoka Wiśniowa o kilka oczek, to zawodnicy tej drugiej drużyny rozegrali dziś bardzo dobre spotkanie. Goście wysoko zwyciężyli aż 7-1 i mogą cieszyć się z kolejnych punktów na swoim koncie.
Rezerwy Stali Mielec podeszły do tego spotkania w roli faworyta, jednak w pierwszej połowie kompletnie nie potrafili pokazać swojej skuteczności i zamienić prób na bramki. Wisłok Wiśniowa świetnie poradził sobie z niemocą rywali i niemal kwadrans po rozpoczęciu spotkania Jakub Zięba otworzył wynik. Pierwsza bramka dodała motywacji gościom, co przełożyło się na dalszy rezultat. Tylko kilka minut wystarczyło Wisłokowi by ustrzelili drugą bramkę w tym starciu. Jej autorem był Bartosz Boduch.
Na tym jednak nie koniec. Stal II Mielec nie radziła sobie w defensywie, co dobrze wykorzystywała drużyna z Wiśniowiej. Do przerwy drogę między słupki rywali odnalazł jeszcze Maximilian Cetnarski, dając solidną nadwyżkę na dalszą część spotkania.
Ta okazała się niezywkle emocjonująca. Gospodarze juz minutę po wyjściu z szatni odnotwali trafienie, którego autorem był Damian Pyryt. Na tym jednak koniec ataku z ich strony. Do strzelania wrócili goście dodając aż cztery bramki do swojej kolekcji i nie pozostawiając żadnych złudzeń, kto jest lepszy w tym starciu.
W tym momencie spisali się Jakub Krok, Maksymilian Maik, Adrian Nowak z rzutu karnego oraz drugi raz Zięba. Mecz zakończył sie wysoką wygraną Wisłoka Wiśniowa, który wróci z pewnością z dobrymi humorami po tym pojedynku.
0-1 Jakub Zięba (14)
0-2 Bartosz Boduch (22)
0-3 Maximilian Cetnarski (32)
1-3 Damian Pyryt (46)
1-4 Jakub Krok (55)
1-5 Maksymilian Maik (70)
1-6 Adrian Nowak (75)
1-7 Jakub Zięba (85)