Partyzant udanie zainaugurował piłkarską wiosnę w 4 lidze podkarpackiej (fot. Konrad Kwolek)
W dobrych humorach po pierwszym wiosennym meczu są piłkarze Partyzanta MAL-BUD1 Targowiska. Zespół dowodzony przez Mateusza Ostrowskiego pokonał na wyjeździe Błękitnych Ropczyce.
Sobotnia potyczka Partyzanta MAL-BUD1 Targowiska z Błękitnymi Ropczyce to debiut na ławce trenerskiej Mateusza Ostrowskiego. Nowy opiekun "zielono-czerwonych" ostatnio znajdował się w sztabie pierwszoligowej Apklan Resovii, a w przeszłości szkolił piłkarzy Ekoballu Stali Sanok. Plan na ten mecz był więc prosty.
Spotkanie było wyrównane, a oba zespoły miały swoje okazje. Błękitni prowadzenie mogli objąć już w 20. minucie, bowiem arbiter podyktował dla nich "jedenastkę". Piłkę na wapnie ustawił Szymon Majcher, jednak jego intencje wyczuł Hubert Niemiec. Golkiper Partyzanta w pierwszej odsłonie popisał się jeszcze dwiema udanymi interwencji.
Po zmianie stron działo się trochę więcej. Zarówno jedni jak i drudzy dążyli do zdobycia gola, choć jednak bramki były jak zaczarowane. Emocji nie brakowało, a w 70. minucie ekipa z Targowisk objęła prowadzenie. Dośrodkowywał Łukasz Śliwiński, a piłkę w siatce umieścił Kamil Chmielowski. To widocznie podrazniło Błękitnych, ktorzy ruszyli do odrabiania strat.
Mecz był bardzo zacięty, a gospodarze za wszelką cenę chcieli zdobyć jakieś punkty w tym meczu. Partyzant jednak mądrze się bronił i skutecznie odpierał ataki zespołu z Ropczyc. Zespół dowodzony przez Łukasza Chmurę kończył mecz w osłąbieniu, bowuem drugie "żółtko" ujrzał Szymon Piwowar. Wynik nie uległ już zmianie i to podopieczni Mateusza Ostrowskiego cieszyli się ze zwycięstwa.
0-1 Kamil Chmielowski (70)