Koniec meczu
Haiti 0
Szkocja 1
gr. C - MŚ 2026
Koniec meczu
Brazylia 3
Haiti 0
gr. C - MŚ 2026
Koniec meczu
Panama 0
Chorwacja 1
gr. L - MŚ 2026
Koniec meczu
Kolumbia 1
DR Konga 0
gr. K - MŚ 2026
Koniec meczu
Bośnia i Hercegowina 3
Katar 1
gr. B - MŚ 2026
Koniec meczu
Szwajcaria 2
Kanada 1
gr. B - MŚ 2026
Koniec meczu
Maroko 4
Haiti 2
gr. C - MŚ 2026
Koniec meczu
Szkocja 0
Brazylia 3
gr. C - MŚ 2026
Koniec meczu
Czechy 0
Meksyk 3
gr. A - MŚ 2026
Koniec meczu
RPA 1
Korea Południowa 0
gr. A - MŚ 2026
Koniec meczu
Innpro ROW Rybnik 56
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź 34
Metalkas 2. Ekstraliga
Koniec meczu
Curaçao 0
Wybrzeże Kości Słoniowej 2
gr. E - MŚ 2026
Koniec meczu
Ekwador 2
Niemcy 1
gr. E - MŚ 2026
Koniec meczu
Japonia 1
Szwecja 1
gr. F - MŚ 2026
Koniec meczu
Tunezja 1
Holandia 3
gr. F - MŚ 2026
Koniec meczu
Paragwaj 0
Australia 0
gr. D - MŚ 2026
Koniec meczu
Turcja 3
USA 2
gr. D - MŚ 2026
Koniec meczu
Pres Grupa Deweloperska Toruń 67
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 23
PGE Ekstraliga
Dziś, 20:30
Betard Sparta Wrocław -
Bayersystem GKM Grudziądz -
PGE Ekstraliga
Dziś, 21:00
Norwegia -
Francja -
gr. I - MŚ 2026
Dziś, 21:00
Senegal -
Irak -
gr. I - MŚ 2026
Jutro, 02:00
Republika Zielonego Przylądka -
Arabia Saudyjska -
gr. H - MŚ 2026
Jutro, 02:00
Urugwaj -
Hiszpania -
gr. H - MŚ 2026
Jutro, 05:00
Egipt -
Iran -
gr. G - MŚ 2026
Jutro, 05:00
Nowa Zelandia -
Belgia -
gr. G - MŚ 2026
Jutro, 19:30
Cellfast Wilki Krosno -
ZKS Stal Rzeszów -
Metalkas 2. Ekstraliga
Jutro, 23:00
Chorwacja -
Ghana -
gr. L - MŚ 2026
Jutro, 23:00
Panama -
Anglia -
gr. L - MŚ 2026
28.06, 01:30
DR Konga -
Uzbekistan -
gr. K - MŚ 2026
28.06, 01:30
Kolumbia -
Portugalia -
gr. K - MŚ 2026
28.06, 04:00
Algieria -
Austria -
gr. J - MŚ 2026
28.06, 04:00
Jordania -
Argentyna -
gr. J - MŚ 2026
28.06, 15:00
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski -
Polonia Piła -
Metalkas 2. Ekstraliga
28.06, 17:00
Stelmet Falubaz Zielona Góra -
Orlen Oil Motor Lublin -
PGE Ekstraliga
28.06, 19:30
Gezet Stal Gorzów -
Fogo Unia Leszno -
PGE Ekstraliga

Nie przegapiłem wielkiego mistrza

fot. własne
fot. własne
Był 1983 rok. Lato. Nie pomnę, jaki dzień. Wiem, że pochmurny, dżdżysty. Mieszkałem na przemyskim Kazanowie i poszedłem, jak to się mówiło, na miasto. Celem była ulica Manifestu Lipcowego (dziś Wybrzeże Piłsudskiego). Dotarłem na miejsce i stanąłem naprzeciw dawnego EMPiK-u, blisko zakrętu na most główny (dziś Orląt Przemyskich). Dlaczego tam? Główkowałem tak, jeśli mam GO jakimś cudem zauważyć, to będzie łatwiej, gdy wszyscy zwolnią na moment.
 
Nie byłem sam. Mimo paskudnej pogody, po obu stronach ulicy ustawiło się kilkaset osób. Z czasem z mżawki zrobił się deszcz, więc stanąłem pod przydrożną topolą. „Parasol” z liści szybko przemókł, więc i moje ubranie zaczęło przemakać. Miałem to daleko gdzieś. Przejmowałem się tylko tym, czy GO nie przegapię.
 
Czas mijał, nic się nie działo, aż tu nagle na horyzoncie ktoś się pojawił. Okazało się, że to harcownik, uciekinier. Był wykończony, dyszał jak lokomotywa, ale walczył o każdy metr i zebrał wiele braw. Po chwili w tłumie kibiców zapanowało poruszenie. Nie mogło być inaczej, na końcu ulicy pojawił się peleton, tęczowy, jak się wtedy mówiło (wyraz ten nie budził w owych czasach kontrowersji). Wiedziałem, że będę miał tylko kilka sekund. I albo GO wyłowię wzrokiem z tłumu, albo wrócę do domu z nosem na kwintę.
 
Zesztywniałem, z całych sił wytężyłem wzrok i kiedy chmara kolarzy sunęła mi przed oczami, działałem, jak w transie. Mierzejewski, jest, Krawczyk, jest. Dojrzałem jeszcze jedną czy dwie znane sylwetki i w końcu GO zauważyłem. Jechał spokojnie, w środku stawki. Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że miał na sobie białą koszulkę z jakimś czerwonym emblematem. Wszystko trwało moment, sekundy z ułamkami. Pamiętam, jak skręcał na most. Za chwilę zniknął mi z oczu.
 
Byłem zachwycony, byłem przejęty (i... przemoknięty do suchej nitki). A jaki miałem być? Miałem 12 lat. Polscy kolarze na początku lat 80-tych cieniowali, a od ojca ciągle słyszałem, że dekadę wcześniej bawili się z zagranicznymi rywalami w kotka i myszkę. I oto przez kilka sekund patrzyłem na pierwszą gwiazdę tamtego Dream Teamu. Widziałem GO po raz pierwszy. Drugiego razu nie będzie. W sobotę w Wierzchowicach odbędzie się pogrzeb Ryszarda Szurkowskiego, najlepszego zawodnika w historii polskiego kolarstwa.
 
Tomasz Ryzner
 
*Powyższy tekst dotyczy wyścigu Tour de Pologne. Dla Ryszarda Szurkowskiego był to piąty i ostatni start w tej imprezie. Rok później zakończył karierę.
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.