fot. Marcin Pirga
Sporo emocji dostarczył pojedynek Sokoła Kolbuszowa Dolna z Czarnymi Jasło. Gospodarze prowadzili do przerwy 2:0 po trafieniach Briana Dziedzica, ale po zmianie stron lepsi byli jaślanie, którzy doprowadzili do wyrównania w doliczonym czasie gry.
Fantastycznie mecz otworzyła ekipa Sokoła Kolbuszowa Dolna, która po dwóch trafieniach Briana Dziedzica, szybko uciekła rywalowi. Te zabójcze sieden minut pozwoliło Sokołowi nabrać trochę spokoju i tym samym utrzymać korzystny wynik do przerwy.
Po zmianie stron przebudzili się zawodnicy Czarnych Jasło, którzy zaczęli stwarzać sobie sytuacje. Jedną z nich wykorzystał w 56. minucie Łukasz Urban i Sokołowi zaczął palić się grunt pod nogami. Piłkarze Waldemara Mazurka zaciekle bronili wyniku, ale w końcówce punkt dla przyjezdnych uratował Jakub Frączek.
1-0 Brian Dziedzic (6)
2-0 Brian Dziedzic (7)
2-1 Łukasz Urban (56)
2-2 Jakub Frączek (90)