Fot. Krtse.photography
Izolator Boguchwała odniósł drugie zwycięstwo z rzędu. W 8. kolejce 4 ligi podkarpackiej Biało-zieloni ograli na wyjeździe Sokoła Nisko 1-0. Autorem zwycięskiego trafienia w końcówce był Jakub Początek.
Początek rywalizacji był bardzo wyrównany. Jedni i drudzy uważali, by nie dopuścić do groźnej sytuacji pod własną bramką i poza strzałem Wiktora Węgrzyna w słupek, który i tak padł z pozycji spalonej, na murawie nie działo się zbyt wiele.
W 17. minucie groźnie zrobiło się w polu karnym Sokoła. Z dystansu przymierzył Jakub Urban, który trafił w słupek tak jak jego kolega kilka chwil wcześniej. Riposta gospodarzy była błyskawicznie - Krystianowi Pietrzykowi zabrakło nieco precyzji. 120 sekund później w świetnej sytuacji znalazł się Jakub Mażysz, lecz nie trafił w piłkę i przyjezdni mogli odetchnąć.
Zmagania wyraźnie nabrały tempa i sporo działo się po obu stronach. Najpierw w "szesnastce" miejscowych znalazł się Łukasz Mazurek, jego strzał był zbyt lekki, by sprawić problemy bramkarzowi. W 25. minucie słupek przyszedł w sukurs Kamilowi Dybskiemu zaś dobitka wyraźnie minęła cel.
Następnie zaatakowali podopieczni Krzysztofa Szponda. Z kilku metrów główkował Krystian Wilk, uderzył jednak zbyt wysoko i golkiper spokojnie odprowadził piłkę wzrokiem.
Po pół godzinie rywalizacji o sporym szczęściu mógł mówić Rakhidi Manamela - po jego wślizgu futbolówka odbiła się od poprzeczki i wyszla w pole.
W końcówce pierwszej odsłony na prowadzenie mogli i powinni wyjść piłkarze prowadzeni przez Jarosława Pacholarza. Pojedynek sam na sam z bramkarzem przegrał Dennis Heijmann, odbita piłka trafiła do Mażysza, który posłał ją nad bramką. W efekcie do przerwy na stadionie przy ul. Kościuszki widniał bezbramkowy remis.
Po zmianie stron celny strzał oddał Mazurek, na posterunku był Łukasz Konefał. Po godzinie gry "Izolacja" przeprowadziła dwójkową akcję - finalizacja w wykonaniu Krystiana Wilka okazała się niecelna.
10 minut później w roli głównej wystąpił Dybski - bramkarz Izolatora uratował swój zespół przed utratą gola, po tym gdy z kilku metrów uderzył świeżo wprowadzony Miłosz Rębisz.
Na kwadrans przed końcem ławkę musiał opuścić Krzysztof Szpond. Opiekun gości domagał się drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartki dla jednego z Niżan, co nie spodobało się sędziemu i to trener został odesłany na trybuny.
W 80. minucie do bezpańskiej piłki dopadł Mażysz i zdecydował się na strzał - tego popołudnia celownik napastnika Sokoła nie był najlepiej ustawiony i grę wznowili przeciwnicy.
Jakub Początek dał zwycięstwo Izolatorowi
Boiskowy zegar wskazywał 88. minutę kiedy przyjezdni zdobyli gola. Do dośrodkowania z lewej strony wyskoczył Jakub Początek i precyzyjną "główką" tuż przy słupku znalazł sposób na Konefała. Był to decydujący moment dla losów meczu. Przyjezdni skutecznie odddali grę od własnej bramki i to pozwolilo im na wywiezienie kompletu punktów z Niska.
Stopka meczowa #151176 (strzelcy)
Sokół Nisko: Konefał - Rękas (79. Halamaka), Stępień, Chmura, Lebioda (85. Sławek) - Pietrzyk (67. Rębisz), Manamela (74. Kelechi), Dziopak (60. Bednarz), Heijmann (85. Wanat) - Olszowy (87. Jarosz) - Mażysz.
Izolator Boguchwała: Dybski - Bryk, Zając, Gajdek, Maćkowiak (67. Początek) - Wilk, Pikiel (90. Zygmunt), Kowal, Urban (63. Frydrych) - Węgrzyn (67. Trzyna), Mazurek (90+-Stopa).
IV liga podkarpacka - 8. kolejka:
Lista meczów
IV liga podkarpacka - tabela:
Tabela ligowa