Po dwóch ligowych spotkaniach z rzędu rozegranych na Motor Lublin Arenie piłkarzy Motoru czeka wyjazd. Jutro Źółto-Biało-Niebiescy zmierzą się z Rakowem Częstochowa. Spotkanie zainauguruje 8. kolejkę PKO Bank Polski Ekstraklasy. Dla gospodarzy będzie to pierwszy mecz pod wodzą Tomasza Kaczmarka, natomiast Motor spróbuje wykorzystać fatalną serię częstochowian i poprawić swój dorobek punktowy.
Raków na dnie tabeli. Sześć meczów i sześć porażek
Początek sezonu w wykonaniu Rakowa jest ogromnym rozczarowaniem. Częstochowianie rozegrali dotychczas sześć ligowych spotkań i wszystkie przegrali. Z zerowym dorobkiem punktowym zamykają tabelę PKO Bank Polski Ekstraklasy. Motor po siedmiu kolejkach ma pięć punktów i zajmuje 15. miejsce.
Ostatnim rywalem Rakowa był Lech Poznań. „Medaliki” przegrały na wyjeździe 0-1, ponosząc szóstą ligową porażkę z rzędu. Wcześniej częstochowianie ulegli między innymi Górnikowi Zabrze 1-2 oraz Jagiellonii Białystok 2-5. Seria sześciu kolejnych porażek jest dla Rakowa najdłuższą w XXI wieku.
Motor także nie może być zadowolony ze swojego ligowego dorobku. W poprzedniej kolejce Lublinianie przegrali u siebie z Legią Warszawa 2-3, choć przebieg spotkania dawał podstawy do większego optymizmu. Po tym meczu Mariusz Misiura podkreślał, jak trudno jego drużynie pogodzić się z wynikiem.
„To w moim życiu jeden z najtrudniejszych momentów, ale mówi się: dumny po zwycięstwie, wierny po porażce” – mówił szkoleniowiec Motoru.
Nowy trener ma odmienić Raków
Fatalne wyniki doprowadziły w Częstochowie do zmian na ławce trenerskiej. Najpierw klub zakończył współpracę z Dawidem Kroczkiem, którego tymczasowo zastąpił dotychczasowy asystent Dawid Szulczek. Pod jego wodzą Raków rozegrał dwa spotkania.
Ostatecznie klub zdecydował się zatrudnić Tomasza Kaczmarka, który wcześniej prowadził Radomiaka Radom. Nowy szkoleniowiec zadebiutuje właśnie w piątkowym starciu z Motorem. Raków potwierdził jego zatrudnienie w tym tygodniu.
Dla Tomasza Kaczmarka będzie to trzeci klub prowadzony w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Wcześniej pracował jako pierwszy trener Lechii Gdańsk i Radomiaka Radom. Jego podstawowym zadaniem w Częstochowie będzie jak najszybsze przerwanie katastrofalnej serii.
Zmiana trenera może być dla gospodarzy dodatkowym impulsem, ale z drugiej strony Mariusz Misiura dobrze wie, jak wygrywać z Rakowem.
Mariusz Misiura ma świetny bilans z Rakowem
Co ciekawe, choć bilans bezpośrednich spotkań Motoru z Rakowem w Ekstraklasie jest niekorzystny dla Lublinian, zupełnie inaczej wygląda osobisty bilans Mariusza Misiury przeciwko częstochowianom.
Motor i Raków mierzyły się dotychczas czterokrotnie w Ekstraklasie. Drużyna z Koziego Grodu nie odnieśli zwycięstwa, bo zanotowali dwa remisy i dwie porażki. Wyniki tych spotkań to 0-2, 2-2, 0-2 i 1-1.
Mariusz Misiura mierzył się natomiast z Rakowem dwukrotnie jako trener Wisły Płock i oba mecze zakończyły się zwycięstwami jego zespołu 2-1. Najpierw Nafciarze wygrali w Częstochowie w lipcu 2025 roku, a następnie powtórzyli ten wynik w Płocku w lutym 2026 roku.
Piątkowy mecz będzie więc dla szkoleniowca Motoru okazją do przedłużenia bardzo dobrej osobistej serii przeciwko Rakowowi, ale jednocześnie do pierwszej ligowej wygranej Motoru nad częstochowskim zespołem po powrocie Motorowców do Ekstraklasy.
Czubak największą bronią Motoru
Jednym z najważniejszych zawodników Motoru na początku sezonu jest Karol Czubak. Napastnik zdobył pięć z ośmiu ligowych bramek Władców Wschodu, a na listę strzelców wpisywał się przy czterech ostatnich trafieniach swojej drużyny. Oficjalne statystyki Ekstraklasy potwierdzają, że po siedmiu występach ma na koncie pięć goli.
Łącznie w 2026 roku Karol Czubak zdobył już 13 ligowych bramek. Dla obrony Rakowa, która w sześciu kolejkach straciła 14 goli, zatrzymanie napastnika Motoru będzie jednym z najważniejszych zadań.
Warto zwrócić uwagę również na Bartosza Bereszyńskiego, który od początku sezonu jest bardzo aktywny w rozegraniu i należy do ligowej czołówki pod względem podań kierowanych do przodu.
Motor będzie musiał zachować koncentrację zwłaszcza w końcówce. Aż sześć bramek w dwóch ostatnich ligowych spotkaniach Lublinian padło po 60. minucie. Motor dwie zdobył, ale cztery stracił.
Emreli i Makuch odpowiadają za większość goli Rakowa
Mimo fatalnych wyników Raków ma zawodników, którzy mogą sprawić defensywie Motoru sporo problemów. Szczególną uwagę trzeba będzie zwrócić na Mahira Emrelego i Patryka Makucha. Razem zdobyli pięć z sześciu ligowych bramek częstochowian – Mahir Emreli trzy, a Patryk Makuch dwie.
Raków w każdym z trzech dotychczasowych ligowych spotkań rozegranych u siebie zarówno zdobywał, jak i tracił bramkę. Łącznie w tych meczach kibice zobaczyli aż 13 goli, czyli średnio ponad cztery na spotkanie. To może zapowiadać kolejne otwarte widowisko.
Misiura ma do dyspozycji całą kadrę
Dobrą wiadomością dla Motoru jest sytuacja kadrowa. Mariusz Misiura przed wyjazdem do Częstochowy przekazał, że wszyscy zawodnicy są zdrowi. Do dyspozycji szkoleniowca mają być również piłkarze pozyskani w ostatnich dniach.
„Wszyscy jadą na mecz. Cała trójka nowych zawodników, która dołączyła do nas w ostatnich dniach również. Wszyscy trenowali i możemy spodziewać się ich na murawie. Zobaczymy oczywiście, jak ten mecz będzie się układał” – powiedział Mariusz Misiura.
Oznacza to, że trener Motoru będzie miał duże pole manewru zarówno przy ustalaniu podstawowej jedenastki, jak i podczas zmian w trakcie spotkania.
Szymon Marciniak poprowadzi spotkanie
Arbitrem piątkowego meczu będzie Szymon Marciniak. 45-letni sędzia z Płocka w obecnym sezonie prowadził już spotkanie Motoru, a wiec wyjazdową rywalizację z Pogonią Szczecin. Wcześniej sędziował także ligowy mecz Rakowa ze Śląskiem Wrocław.
Na liniach pomagać mu będą Tomasz Listkiewicz i Piotr Podbielski. Sędzią technicznym będzie Mariusz Myszka, natomiast za system VAR odpowiadać mają Patryk Gryckiewicz oraz Adam Kupsik.
Raków – Motor. Gdzie oglądać?
Spotkanie Raków Częstochowa – Motor Lublin rozpocznie 8. kolejkę PKO Bank Polski Ekstraklasy. Pierwszy gwizdek w piątek, 11 września o godz. 18:00 na Miejskim Stadionie Piłkarskim „Raków” w Częstochowie. Transmisję z tego meczu będzie dostępna w CANAL+ SPORT 3 oraz serwisie streamingowym CANAL+.
Na trybunach nie zabraknie grupy kibiców z Lublina. Przed Motorem stoi interesujące wyzwanie, gdyż z jednej strony zmierzy się z ostatnią drużyną tabeli, która nie zdobyła jeszcze punktu, z drugiej z zespołem znajdującym się tuż po zmianie trenera i desperacko szukającym przełamania. Dla Źółto-Biało-Niebieskich może to być dobry moment, aby po ostatnich niepowodzeniach wrócić z Częstochowy z bardzo potrzebnymi punktami.