Ładowanie wyników…

Polska rozbiła Portugalię! Pewne zwycięstwo Biało-Czerwonych na mistrzostwach Europy siatkarzy

Fot. Monika Pliś.
Fot. Monika Pliś.
Reprezentacja Polski bez większych problemów pokonała Portugalię w swoim pierwszym spotkaniu na Mistrzostwach Europy siatkarzy. W meczu rozgrywanym w Arenie 8888 Sofia podopieczni Nikoli Grbicia rozbili rywali bez straty seta, wygrywając do 12, 18 oraz 20.
 
Obrońcy tytułu od początku zdominowali przeciwników. Biało-Czerwoni świetnie spsywali się w relacji blok-obrona i praktycznie nie popełniali błędów, dzięki czemu inauguracyjna odsłona trwała zaledwie 20 minut.
 
Marcin Komenda równo dystrybuował piłki pomiędzy skrzydłowych, w ataku poziom trzymali Wilfredo Leon wraz z Bartłomiejem Bołądziem i dystans pomiędzy oboma zespołami rósł z każdą minutą. Efektowne zwycięstwo Polaków przypieczętował Kewin Sasak popisując się punktową zagrywką. 

Polacy kontynuowali dobrą grę

Druga odsłona rozpoczęła się lepiej dla Portugalczyków. Gracze Joao Jose (znakomity były środkowy) zatrzymali Bołądzia, do tego w polskiej ekipie przestał funkcjonować serwis i siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego prowadzili 7-5. 
 
Taki stan rzeczy nie utrzymał się jednak długo. Polska błyskawicznie doprowadziła do remisu a następnie wzorem poprzedniej partii zaczęła budować przewagę. Uderzenie atakującego przeciwników podbił Bartłomiej Lemański - kontratak na punkt zamienił Bołądź i na tablicy wyników zrobiło się 17-13.
 
Nasi reprezentanci nie zamieniali zwalniać tempa, co przy słabnących rywalach mogło się skończyć tylko w jeden sposób. Błąd Filipa Cveticanina sprawił, że partia zakończyła się rezultatem 25-18.

Miało być 3-0 i jest 3-0

Serbski trener pozwolił sobie na rotacje w kolejnym secie - na boisku od pierwszych piłek pojawili się Jakub Nowak a także Maksymilian GraniecznyKamilem Semeniukiem, co w żadnym wypadku nie przeszkodziło jego zawodnikom w zdobywaniu kolejnych oczek.
 
W pewnym momencie, z wyjątkiem Lemańskiego cała wyjściowa szóstka opuściła plac gry a i tak różnica poziomów była widoczna gołym okiem. Środkowy PGE Projektu Warszawa zablokował swojego vis-a-vis i było już 18-12, co zwiastowało wyraźną wygraną Biało-Czerwonych. Tak też się stało - kropkę nad i postawił Sasak, kończąc atak na 25-20.
 
W drugim pojedynku na mistrzostwach Starego Kontynentu Polacy zagrają w sobotę z Izraelem. Początek zawodów o godzinie 15. 

Polska - Portugalia 3-0 (25-12, 25-18, 25-20)

Polska: Marcin Komenda, Wilfredo Leon (7), Szymon Jakubiszak (6), Bartłomiej Bołądź (9), Tomasz Fornal (6), Bartłomiej Lemański (7), Jakub Popiwczak (L) oraz Kewin Sasak (6), Jan Firlej, Kamil Semeniuk (4), Artur Szalpuk, Maksymilian Granieczny (libero), Jakub Nowak (2), Aleksander Śliwka (2). 
Portugalia: Bruno Dias (1), Lourenco Garcia (13), Kelton Tavares (1), Andre Pereira (6), Alexandre Ferreira (5), Filip Cveticanin (2), Gonçalo Gomes (libero) oraz Gonçalo Cruz Sousa (libero), Rodrigo Costa, Diogo Fevereiro, Manuel Figueiredo (1), Guilherme Menezes (3). 
 
Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.