Ładowanie wyników…

KSZO Ostrowiec Śwętokrzyski wypuściło wygraną w starciu Naprzodem Jędrzejów

fot. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski/facebook
fot. KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski/facebook
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zremisował 2:2 z Naprzodem Jędrzejów w pełnym zwrotów akcji meczu derbowym przy ulicy Świętokrzyskiej. Gospodarze, choć zdołali odwrócić losy spotkania po fatalnym początku, stracili komplet punktów w samych końcówkach doliczonego czasu gry. Spotkaniu towarzyszyły wielkie emocje na boisku oraz piękny gest solidarności kibiców na trybunach.

Zimny prysznic i wyrównanie doświadczonego snajpera

Mecz rozpoczął się dla podopiecznych KSZO najgorzej, jak to możliwe. Już w 1. minucie żółty kartonik obejrzał Jakub Czajkowski, a chwilę później sędzia podyktował rzut karny dla gości. Jedenastkę na bramkę zamienił Karol Stanek, wyprowadzając Naprzód na prowadzenie już w 3. minucie spotkania.
 
Gospodarze ruszyli do odrabiania strat i z minuty na minutę zyskiwali coraz większą przewagę. W 25. minucie emocje udzieliły się młodzieżowemu reprezentantowi Palestyny w barwach gości – Al-Shubasi Yousef Yasser został ukarany żółtą kartką. Napór KSZO przyniósł efekt w 34. minucie. Po asyście Jewgienija Bielycha piłkę do siatki skierował niezawodny i doświadczony Maciej Górski, mający za sobą bogatą przeszłość na boiskach Ekstraklasy. Mimo dalszych prób gospodarzy, do przerwy utrzymał się remis 1:1.

Trybuny pamiętają o liderze

Wydarzeniem pierwszej połowy, które mocno zapadło w pamięć, była postawa ostrowieckich kibiców. Z trybun płynęło potężne wsparcie dla Bartosza Snopczyńskiego. Najlepszy strzelec zespołu, który w tym sezonie zdobył już 5 bramek, w poprzednim starciu z Moravią doznał ciężkiej kontuzji kolana eliminującej go z gry do końca rozgrywek. Fani przygotowali specjalne transparenty i głośnymi okrzykami dodawali otuchy swojemu liderowi.

Piorunujący początek drugiej połowy

Druga część meczu zaczęła się od mocnego uderzenia KSZO. W 47. minucie role z pierwszej bramki się odwróciły – tym razem podawał Górski, a zimną krew w polu karnym zachował Jewgienij Bielych, wyprowadzając gospodarzy na prowadzenie 2:1. Chwilę wcześniej żółtą kartką ukarany został Jakub Kałaska z Jędrzejowa.

Dramat KSZO w doliczonym czasie gry

Gdy kibice w Ostrowcu odliczali już minuty do końcowego gwizdka, a KSZO kontrolowało przebieg boiskowych wydarzeń, nadeszła zabójcza 91. minuta. Defensywa gospodarzy popełniła błąd, który bezwzględnie wykorzystał wprowadzony z ławki rezerwowych Kamil Siudak. Napastnik Naprzodu rzutem na taśmę doprowadził do wyrównania, uciszając stadion przy Świętokrzyskiej.
 
Mecz zakończył się wynikiem 2:2. Dla KSZO ten remis pozostawia ogromny niedosyt, z kolei ekipa z Jędrzejowa może świętować wywiezienie niezwykle cennego punktu z gorącego terenu rywala.
 
Stopka meczowa #150833 (strzelcy)
 
KSZO: Klebaniuk - Siedlecki, Bartosiak, Łazarz, Jakub Czajkowski, Paweł Czajkowski, Lisowski, Posłuszny, Bielych, Górski, Majewski.

Naporzód: Borusiński - Płonka, Al-Shubasi, Kałaska, Arleison, Maroł, Jaszczak, Stanek, Papka, Kozłowski, Kościelniak
 

III liga, gr. IV - 7. kolejka:

Lista meczów

III liga, gr. IV - tabela:

Tabela ligowa

 

 
Więcej o meczu: KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - Naprzód Jędrzejów
Więcej o lidze: III liga, gr. IV
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.