Siarka Tarnobrzeg (żółte stroje) zmierzy się z Zagłębiem Lubin w 1/32 STS Pucharu Polski (fot. Wisłoka Dębica)
Już dziś Siarka Tarnobrzeg na własnym stadionie podejmować będzie Zagłębie Lubin. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 1/32 STS Pucharu Polski. Początek meczu zaplanowano na godz. 16:00.
Tarnobrzeżanie przystąpią do tego spotkania w lepszych nastrojach niż jeszcze kilka dni temu. W ostatniej kolejce Betclic 3. Ligi Siarka pokonała przed własną publicznością Wisłokę Dębica 1-0. Zwycięstwo pozwoliło zespołowi Sławomira Majaka zrehabilitować się po dwóch porażkach z rzędu i było jednocześnie pierwszą domową wygraną od ponad pięciu miesięcy. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Patryk Peciak.
Teraz zespół Sławomira Majaka rozpoczyna rozgrywki w Pucharze Polski. Do Tarnobrzega przyjeżdża Zagłębie Lubin, które na co dzień rywalizuje w PKO BP Ekstraklasie.
Siarka ma całkiem dobre wspomnienia z ostatnich edycji Pucharu Polski. W sezonie 2024/25 tarnobrzeżanie najpierw pokonali Star Starachowice, a następnie byli blisko wyeliminowania Wisły Kraków. Spotkanie zakończyło się jednak porażką Siarki 2-3. Rok później tarnobrzeżanie zakończyli udział w rozgrywkach już na pierwszej rundzie, przegrywając z Hutnikiem Kraków 0-1.
W obecnej edycji droga Siarki do I rundy prowadziła przez Wojewódzki Puchar Polski. Zespół z Tarnobrzega sięgnął po trofeum, pokonując w finale Cosmos Nowotaniec 2-1. Dzięki temu zapewnił sobie miejsce w ogólnopolskiej części rozgrywek.
Dzisiejsze spotkanie będzie także pierwszym od wielu lat starciem Siarki z pierwszym zespołem Zagłębia Lubin. Oba kluby mają za sobą kilka spotkań z czasów, gdy tarnobrzeżanie występowali w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na kolejną okazję do bezpośredniej rywalizacji trzeba było czekać aż 30 lat.
Faworytem pozostają oczywiście „Miedziowi”, jednak Siarka zagra u siebie i może podejść do tego spotkania bez większej presji. Puchar Polski niejednokrotnie przynosił już niespodzianki, a dla gospodarzy będzie to dobra okazja, żeby pokazać się na tle znacznie wyżej notowanego rywala.
Czytaj także
2026-09-04 12:40
Michał Szot po wygranej 7-0: Grało nam się dość łatwo
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.