Na pytanie, czy byli gotowi na tak wysokie podejście Pogoni Grodzisk Mazowiecki, trener odpowiedział twierdząco, dodając, że to styl, który Termalica też prezentuje od dłuższego czasu.
- Chcemy zrobić wszystko, żeby z takiej akcji, jaką miał Kamil i Hilu, wyciągnąć jeszcze więcej – powiedział trener. Nie wykorzystali tej sytuacji, choć wychodzili 2 na 1. Chwilę później popełnili błąd we własnym polu karnym, po którym przeciwnik miał bardzo dobrą okazję.
Trener cieszy się ze zmiany Radu Boboca. Każda akcja przeprowadzana przez tego doświadczonego piłkarza dawała drużynie większą szansę na znalezienie się w polu karnym, a zespół chciał, aby to on zapoczątkował akcję dającą bramkę na 2:1.
Plan na mecz i rola dyrygenta
Planem Termaliki na to spotkanie było odcięcie boków oraz groźnego napastnika rywali. „Tak naprawdę bardzo koncentrowaliśmy się jednak na swoim zespole”. Trener przyznał, że kluczem do wyrównanego meczu było bycie blisko siebie i wzajemne wsparcie. Kluczowy w ich ustawieniu był Zapolnik, zawodnik, który dyktuje tempo gry i którego brak jest odczuwalny na boisku. Tak przygotowana taktyka i rola Zapolnika w zespole stanowiły dla nich kluczowy akcent podczas trzydniowych przygotowań do meczu.