Zdjęcie poglądowe / fot. AI
Niecodzienne i bardzo niepokojące wydarzenia podczas meczu Piasta Gliwice z Legią Warszawa w 5. kolejce PKO BP Ekstraklasy. W drugiej połowie sędzia Bartosz Frankowski wstrzymał spotkanie ze względu na akcję ratunkową prowadzoną na trybunach. Jeden z kibiców wymagał reanimacji, a zawodnicy obu drużyn zostali ostatecznie skierowani do szatni.
Do momentu przerwania gry na prowadzeniu znajdowała się
Legia Warszawa. Goście po pierwszej połowie wygrywali w Gliwicach 1-0 po bramce Łukasza Zjawińskiego.
Legia Warszawa prowadziła po pierwszej połowie
Warszawianie lepiej wykorzystali swoje okazje przed przerwą i ograniczali gospodarzom możliwość stworzenia większego zagrożenia. Kluczowa dla wyniku pierwszej części była akcja zakończona przez Łukasza Zjawińskiego, który wykorzystał dogranie w pole karne i dał Legii prowadzenie.
Po zmianie stron Piast zaczął prezentować się odważniej i częściej szukał możliwości doprowadzenia do wyrównania.
Spotkanie zostało zatrzymane w drugiej połowie
Sportowa rywalizacja zeszła jednak na dalszy plan w okolicach 70. minuty. Na jednej z trybun pomocy potrzebował kibic, a służby medyczne rozpoczęły akcję ratunkową.
Sędzia Bartosz Frankowski wstrzymał grę i obserwował sytuację. Przed skierowaniem zawodników obu zespołów do szatni arbiter wykonał znak krzyża. O godz. 19:05 podjęta została decyzja o zejściu piłkarzy z murawy.
Kibic został przewieziony do szpitala
Akcja medyczna trwała przez dłuższy czas. Według informacji przekazanych przez dziennikarzy Canal+ Sport po niespełna godzinie kibic został zabrany z trybun i przewieziony do szpitala.
W momencie przerwania spotkania Legia Warszawa prowadziła z Piastem Gliwice 1-0.
Stopka meczowa #149900 (strzelcy)