fot. Radomyślanka Radomyśl Wielki
Premierowe punkty Radomyślanki Radomyśl Wielki na czwartoligowych boiskach stały się faktem! Podopieczni trenera Pawła Irli rozegrali świetne spotkanie i bezdyskusyjnie ograli Wisłok Wiśniowa.
Początek rywalizacji na boisku w Wiśniowej przyniósł bardzo zaciętą i wyrównaną grę z obu stron. Niemal równo z gwizdkiem zapowiadającym przerwę, drużyna z Radomyśla Wielkiego zaszokowała wyżej notowanych rywali. Błyskawiczny kontratak i podanie Wiktora Chmaja bezlitośnie wykorzystał Daniel Ryba, otwierając wynik meczu.
Chwilę później przyjezdni mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie, jednak zmarnowali doskonałą okazję i zeszli do szatni z jednobramkową przewagą.
Miejscowi wrócili na murawę mocno zmotywowani i zaledwie pięć minut po wznowieniu gry doprowadzili do wyrównania, kiedy to piłkę w bramce umieścił prawy defensor Wisłoka, Karol Czelny. Goście odpowiedzieli jednak w najlepszy możliwy sposób. Perfekcyjną centrę Adriana Ogiby z rzutu rożnego na gola zamienił Bartosz Kania.
Nim gracze z powiatu strzyżowskiego zdążyli się otrząsnąć, Radomyślanka dobiła ich kolejnym trafieniem — swoją drugą bramkę w bieżących rozgrywkach zdobył Michał Szlachetka. Choć przyjezdni kreowali kolejne stuprocentowe szanse, wynik nie uległ już zmianie. Radomyślanie dwukrotnie obijali poprzeczkę i raz słupka bramki strzeżonej przez Dominika Pasterczyka. Zespół Pawła Irli odniósł pierwsze i w pełni zasłużone zwycięstwo na poziomie 4. Ligi Podkarpackiej.
W kolejnym meczu drużyna z powiatu mieleckiego zagra na wyjeździe z Legionem Pilzno. Z kolei podopieczni Lecha Czai zagrają w delegacji z nowym liderem ligi, Igloopolem Dębica.
Czytaj także
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.