Ładowanie wyników…

Motor Lublin – GKS Katowice. Czas na pierwsze zwycięstwo w sezonie

graf. Motor Lublin
graf. Motor Lublin

Przed piłkarzami Motoru Lublin kolejne ligowe wyzwanie. W najbliższą niedzielę żółto-biało-niebiescy podejmą na Motor Lublin Arenie GKS Katowice w ramach 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla gospodarzy będzie to przede wszystkim okazja do odniesienia pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie i poprawienia sytuacji w tabeli.

Motor szuka przełamania

Początek sezonu 2026/2027 nie układa się po myśli lublinian. Po trzech spotkaniach Motor ma na koncie zaledwie jeden punkt. Lublinianie rozpoczęli rozgrywki od remisu w Łodzi, a następnie ponieśli dwie porażki.

Widzew Łódź - Motor Lublin 2-2.
Motor Lublin - Jagiellonia Białystok 1-2.
Pogoń Szczecin - Motor Lublin 3-1.

Jeden punkt w trzech kolejkach nie jest dorobkiem, który może satysfakcjonować zespół z Lublina, zwłaszcza że zdaniem sztabu szkoleniowego gra Motoru wyglądała lepiej, niż wskazywałyby na to same wyniki.

Trener Mariusz Misiura zwrócił uwagę m.in. na sposób budowania akcji, wysoki pressing oraz liczbę odbiorów piłki na połowie przeciwnika. W Szczecinie Motor zanotował ich dziesięć.

Kluczowe będą obie „szesnastki”

Szkoleniowiec Motoru nie ma wątpliwości, czego jego drużynie najbardziej brakowało w dotychczasowych spotkaniach.

  1. Jedno jest kluczowe - musimy być skuteczni w szesnastkach. Patrząc na nasze działania od szesnastki do szesnastki, jako trener jestem bardzo zadowolony z drużyny - powiedział Mariusz Misiura.

Lublinianie potrafią kreować okazje, ale zbyt rzadko zamieniają je na gole. Problem dotyczy również własnego pola karnego.

  1. Kluczem jest, żebyśmy byli po prostu skuteczniejsi w działaniach w obu szesnastkach - zaznaczył trener Motoru.

W trzech pierwszych kolejkach Motor stracił siedem bramek. Misiura podkreśla jednak, że nie wszystkie były konsekwencją złej organizacji gry obronnej. Cztery gole lublinianie stracili po stałych fragmentach gry, a dwa po fazach przejściowych.

To właśnie zachowanie we własnym polu karnym oraz przy stałych fragmentach było jednym z elementów, nad którymi sztab szczególnie pracował przed spotkaniem z GKS-em.

Jeden punkt nie oddaje gry Motoru

W Lublinie wyraźnie czuć niedosyt. Motor stworzył sobie sporo sytuacji zarówno przeciwko Jagiellonii, jak i Pogoni, ale nie potrafił zamienić dobrej gry na odpowiednią liczbę punktów.

  1. Trudno nam dzisiaj zaakceptować nasz wynik punktowy, że jest tylko jeden punkt. Patrząc, ile wykreowaliśmy sytuacji, ile razy byliśmy w polu karnym przeciwnika, ciężko nam zaakceptować taki stan rzeczy - przyznał Misiura.

Szkoleniowiec wierzy jednak, że jeśli Motor nadal będzie regularnie dochodził do sytuacji strzeleckich i jednocześnie ograniczał liczbę okazji rywali, w kolejnych tygodniach przełoży się to również na wyniki.

  1. Wierzę, że w dłuższej perspektywie wszystko się zbalansuje i będziemy odnosili profity z tego, że kreujemy bardzo dużo sytuacji i nie dopuszczamy przeciwnika do wielu sytuacji - dodał trener.

GKS to wymagający rywal

Katowiczanie przystępują do meczu w Lublinie z większym dorobkiem punktowym, choć rozegrali dotychczas o jedno spotkanie mniej.

Wisła Kraków - GKS Katowice 2-1.
GKS Katowice - Radomiak Radom 3-1.

Mecz GKS-u z Wieczystą Kraków został przełożony ze względu na udział katowiczan w europejskich pucharach.

GieKSa ma za sobą intensywne tygodnie. Rywalizacja na dwóch frontach z jednej strony oznacza większe obciążenia, z drugiej jednak sprawia, że zespół znajduje się w regularnym rytmie meczowym.

Misiura: „Jeden z mądrzejszych projektów w Polsce”

Trener Motoru z dużym uznaniem wypowiada się o niedzielnym przeciwniku. Szczególnie wysoko ocenia konsekwencję, z jaką od kilku lat budowany jest zespół prowadzony przez Rafała Góraka.

  1. Jest to bardzo mądry projekt. Bardzo mocno cenię pracę trenera Rafała Góraka. Wydaje mi się, że jest to w Polsce jeden z mądrzejszych projektów, które na przestrzeni ostatnich lat możemy obserwować - powiedział Misiura.

GKS posiada szeroką kadrę, ale jednocześnie zachowuje charakterystyczny sposób gry. Kolejne zmiany personalne mają przede wszystkim sprawiać, że poszczególni zawodnicy jeszcze lepiej odpowiadają wymaganiom systemu stworzonego przez sztab szkoleniowy.

Mimo dużego szacunku do przeciwnika trener Motoru jasno określa cel na niedzielę.

  1. Spodziewam się bardzo trudnego spotkania, ale mamy plan i wierzę, że ten plan pozwoli nam wygrać - zaznaczył.

Mogliby ich obudzić o trzeciej w nocy

Jedną z najciekawszych wypowiedzi Misiury podczas przedmeczowej konferencji była charakterystyka zgrania katowickiego zespołu.

  1. Ta drużyna gra ze sobą bardzo długo. Automatyzmy mają tak wypracowane, że prawdopodobnie obudziłby pan każdego zawodnika o trzeciej czy czwartej w nocy, zapytał o jakieś działanie w danym momencie i wszyscy odpowiedzieliby tak samo - obrazowo tłumaczył trener Motoru.

To właśnie powtarzalność zachowań i doświadczenie zawodników mają być jednymi z głównych atutów GieKSy.

Misiura zwrócił ponadto uwagę na bardzo dobre warunki fizyczne katowickich defensorów, ich grę w powietrzu i przy stałych fragmentach, szybkość zawodników operujących na wahadłach oraz kreatywność środka pola.

Szczególne znaczenie mogą mieć Bartosz Nowak i Bartosz Wolski, którego kibice Motoru doskonale pamiętają z występów w Lublinie.

  1. Dwóch zawodników w środku jest niesamowicie kreatywnych - Nowak i teraz Wolski. Zawodnicy na wahadłach dysponują niesamowitą szybkością. Silne dziewiątki. Jest to bardzo mądrze zbudowana drużyna pod pewien sposób gry - ocenił szkoleniowiec.

GKS ostatnio miał sposób na Motor

Lublinianie mają z katowiczanami rachunki do wyrównania. W poprzednim sezonie oba ligowe spotkania tych drużyn wygrał GKS.

Motor Lublin - GKS Katowice 2-5.
GKS Katowice - Motor Lublin 3-2.

Szczególnie bolesna była jesienna porażka przed własną publicznością, gdy katowiczanie aż pięciokrotnie pokonali bramkarza Motoru. W rewanżu lublinianie postawili rywalom trudniejsze warunki, lecz ponownie nie zdobyli punktów.

Niedzielny pojedynek będzie więc nie tylko walką o pierwsze zwycięstwo Motoru w obecnych rozgrywkach, ale również okazją do przełamania niekorzystnej serii w spotkaniach z GKS-em.

Brak Ivo wciąż odczuwalny

Najważniejszą nieobecnością w zespole Motoru pozostaje Ivo Rodrigues. Trener przyznał, że takiego zawodnika trudno zastąpić w stosunku jeden do jednego.

  1. Nie jesteśmy w stanie dzisiaj jeden do jednego zastąpić tak świetnego piłkarza, jakim jest Ivo - przyznał Misiura.

Ciężar kreowania gry musi być zatem rozłożony na większą liczbę zawodników. Misiura zwrócił uwagę, że w ostatnich spotkaniach wiele sytuacji powstawało po akcjach bocznymi sektorami boiska.

Jednocześnie szkoleniowca cieszy rozwój zawodników, którzy niedawno dołączyli do drużyny. W Szczecinie dobry sygnał dał Makan Aïko, a przy jego trafieniu asystował młody Dominik Gregorski.

Misiura zaznaczył, że Gregorski dopiero zbiera doświadczenie w seniorskiej piłce, ale już wcześniej zapowiadał zawodnikowi, że w tym sezonie otrzyma swoje szanse.

Rywalizacja w drużynie rośnie

Do zespołu dołączył także Kamil Lukoszek. Może występować na obu skrzydłach oraz wahadłach, choć na razie potrzebuje jeszcze czasu, aby osiągnąć optymalną dyspozycję fizyczną.

Trener wysoko ocenia jego ciąg na bramkę, umiejętność atakowania z głębi pola i grę kombinacyjną.

Motor nie zakończył jeszcze aktywności transferowej. Klub pracuje nad dwoma zaawansowanymi tematami, ale nie zamierza podejmować decyzji pod wpływem nerwowej reakcji na początek sezonu.

  1. Chcemy sięgnąć po zawodnika, który naprawdę realnie nam pomoże przez kolejne miesiące, nie tylko teraz, dzisiaj czy jutro - podkreślał Misiura.

Dużo pracy nad stałymi fragmentami

Jedną z najważniejszych kwestii przed meczem z GKS-em są stałe fragmenty gry. Motor zapłacił za błędy w tym elemencie szczególnie wysoką cenę podczas pierwszych kolejek.

Sztab jeszcze kilka dni przed spotkaniem rozpoczął dodatkową pracę nad detalami dotyczącymi ustawienia, komunikacji, asekuracji i reakcji na zachowania rywali w polu karnym.

W starciu z silnym fizycznie i dobrze grającym w powietrzu GKS-em właśnie stałe fragmenty mogą mieć duże znaczenie dla końcowego wyniku.

Motor ma pokazać „sportową złość”

Sytuacja kadrowa gospodarzy przed niedzielnym meczem jest dobra. Poza Ivo pozostali zawodnicy są zdrowi i gotowi do gry.

Misiura podkreśla jednak, że równie ważne jak przygotowanie taktyczne będzie odpowiednie nastawienie drużyny.

  1. Wszyscy są zdrowi, wszyscy są gotowi do gry. Bardzo mocno pracujemy nad właściwą energią i sportową złością, żeby ją pokazać na boisku - zapowiedział trener.

Po jednym remisie i dwóch porażkach tej sportowej złości z pewnością lublinianom nie powinno zabraknąć. Motor potrzebuje zwycięstwa, które pozwoliłoby nie tylko poprawić sytuację w tabeli, ale również potwierdzić, że dobre fragmenty dotychczasowych spotkań można przełożyć na punkty.

Dwa różne pomysły na futbol

Niedzielny pojedynek zapowiada się jako konfrontacja dwóch zespołów o nieco innej charakterystyce. GKS bazuje na długo wypracowywanych automatyzmach, fizyczności i dobrej organizacji. Motor chce grać aktywnie, wysoko odbierać piłkę i kreować jak najwięcej sytuacji pod bramką przeciwnika.

  1. Wierzę, że to będzie bardzo fajne, fascynujące spotkanie dwóch zespołów, które mają troszeczkę inny pomysł na siebie. I wierzę, że odniesiemy zwycięstwo - podsumował Misiura.

Motor Lublin - GKS Katowice,
Niedziela, 16 sierpnia godz. 14.45,
Motor Lublin Arena.

 
Więcej o meczu: Motor Lublin - GKS Katowice
Więcej o lidze: Ekstraklasa
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.