Efektowny gol Deji otworzył wynik
Po stracie gola nowotarżanie próbowali dłużej utrzymywać się przy piłce. Swoich szans szukali między innymi Gozdecki i Seweryś, jednak brakowało skutecznego wykończenia.
Zdecydowanie konkretniejszy był Górnik. W 38. minucie gospodarze przejęli piłkę na własnej połowie, a szybka akcja zakończyła się podaniem do Janaszka, który z bliska podwyższył na 2-0.
Podhale dostało trzeci cios jeszcze przed przerwą
Bramkarz Podhala nie był już jednak w stanie uratować swojej drużyny w 42. minucie. Po akcji lewą stroną i zgraniu piłki przed bramkę Jaroszyński skutecznie zamknął akcję głową. Górnik schodził więc do szatni z prowadzeniem 3-0.
Górnik odjechał na pięć bramek
W 67. minucie Hołownia zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego. Piłka po drodze zmieniła jeszcze kierunek po kontakcie z jednym z zawodników stojących w murze i wpadła do siatki.
Kolejny cios nadszedł w 79. minucie. Akcję dwóch rezerwowych wykończył Rogala, który po dośrodkowaniu Akhmedova efektownie uderzył głową. W tym momencie Górnik prowadził już 5-0.
Marcinho odpowiedział dwoma golami
Ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców ponownie w 86. minucie. Podhale szybko wykonało rzut wolny, akcję napędził Łukasz, a Marcinho mocnym uderzeniem sprzed pola karnego ustalił wynik na 5-2.
Wcześniej goście mieli jeszcze okazję po dośrodkowaniu na Kurzeję, jednak jego strzał nieznacznie minął bramkę.
Podhale wraca z Łęcznej bez punktów
Podhale może żałować przede wszystkim fragmentu kończącego pierwszą połowę oraz początku drugiej części spotkania. Gospodarze wykorzystali swoje momenty i zbudowali przewagę, której nowotarżanie nie byli już w stanie odrobić.