Ładowanie wyników…

Podhale Nowy Targ rozbite w Łęcznej. Dwa gole w końcówce zmniejszyły rozmiary porażki

Górnik Łęczna odniósł efektowne zwycięstwo (fot. Dawid Wąsala)
Górnik Łęczna odniósł efektowne zwycięstwo (fot. Dawid Wąsala)
Podhale Nowy Targ przegrało na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 2-5. Gospodarze już do przerwy prowadzili trzema bramkami, a po zmianie stron powiększyli przewagę do 5-0. Dopiero w końcówce nowotarżanie odpowiedzieli dwoma trafieniami Marcinho, które pozwoliły zmniejszyć rozmiary porażki.
 
Spotkanie w Łęcznej bardzo szybko zaczęło układać się po myśli gospodarzy. Choć pierwsze minuty były dość chaotyczne, to Górnik Łęczna jako pierwszy wykorzystał swoją okazję i z czasem coraz mocniej przejmował kontrolę nad wydarzeniami na boisku.

Efektowny gol Deji otworzył wynik

W 11. minucie po rzucie rożnym piłka trafiła w okolice szesnastego metra. Tam świetnie odnalazł się Adam Deja, który uderzeniem z powietrza pokonał bramkarza Podhala.

Po stracie gola nowotarżanie próbowali dłużej utrzymywać się przy piłce. Swoich szans szukali między innymi Gozdecki i Seweryś, jednak brakowało skutecznego wykończenia.

Zdecydowanie konkretniejszy był Górnik. W 38. minucie gospodarze przejęli piłkę na własnej połowie, a szybka akcja zakończyła się podaniem do Janaszka, który z bliska podwyższył na 2-0.

Podhale dostało trzeci cios jeszcze przed przerwą

Kilka minut później mogło być jeszcze gorzej. Janaszek uderzył z dystansu, ale kapitalnie interweniował Frątczak.

Bramkarz Podhala nie był już jednak w stanie uratować swojej drużyny w 42. minucie. Po akcji lewą stroną i zgraniu piłki przed bramkę Jaroszyński skutecznie zamknął akcję głową. Górnik schodził więc do szatni z prowadzeniem 3-0.

Górnik odjechał na pięć bramek

Po zmianie stron obraz meczu długo się nie zmieniał. Podhale próbowało odmienić losy spotkania również zmianami personalnymi, ale gospodarze nadal sprawiali lepsze wrażenie.

W 67. minucie Hołownia zdecydował się na bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego. Piłka po drodze zmieniła jeszcze kierunek po kontakcie z jednym z zawodników stojących w murze i wpadła do siatki.

Kolejny cios nadszedł w 79. minucie. Akcję dwóch rezerwowych wykończył Rogala, który po dośrodkowaniu Akhmedova efektownie uderzył głową. W tym momencie Górnik prowadził już 5-0.

Marcinho odpowiedział dwoma golami

Mimo bardzo trudnej sytuacji Podhale Nowy Targ nie zakończyło spotkania bez odpowiedzi. Już minutę po piątym golu gospodarzy nowotarżanie zdobyli pierwszą bramkę. Po dośrodkowaniu w pole karne Marcinho uprzedził Stadnickiego i skutecznie uderzył głową.

Ten sam zawodnik wpisał się na listę strzelców ponownie w 86. minucie. Podhale szybko wykonało rzut wolny, akcję napędził Łukasz, a Marcinho mocnym uderzeniem sprzed pola karnego ustalił wynik na 5-2.

Wcześniej goście mieli jeszcze okazję po dośrodkowaniu na Kurzeję, jednak jego strzał nieznacznie minął bramkę.

Podhale wraca z Łęcznej bez punktów

Końcówka była w wykonaniu zespołu z Nowego Targu zdecydowanie lepsza, ale wcześniejsze straty okazały się zbyt duże. Górnik Łęczna zwyciężył 5-2 i zanotował pierwszą domową wygraną w tym sezonie.

Podhale może żałować przede wszystkim fragmentu kończącego pierwszą połowę oraz początku drugiej części spotkania. Gospodarze wykorzystali swoje momenty i zbudowali przewagę, której nowotarżanie nie byli już w stanie odrobić.
Stopka meczowa #150499 (strzelcy)
Więcej o meczu: Górnik Łęczna - Podhale Nowy Targ
Więcej o lidze: II liga
Z tego meczu

Transmisja, kursy i informacje meczowe powiązane z tym spotkaniem:

Czytaj także
Komentarze
Uwaga! Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.