Fot. Dominik Budzowski/JKS Jarosław.
Valerij Sokolenko po spotkaniu Wisłoki Dębica z JKS-em Jarosław zauważył, że jego drużyna mogła zejść z boiska w roli zwycięzcy. Zdaniem trenera "Czarno-Niebieskich" kluczem do kolejnych spotkań będzie analiza własnej gry.
- Nie patrzyliśmy w ogóle na żadną serię (meczów bez porażki), tylko patrzyliśmy na każdy kolejny mecz. Dzisiaj przegraliśmy mecz. Wiadomo, że dawno tego nie było i bardzo nieprzyjemnie tam teraz wracać z Dębicy z przegraną. Ale tak jak było widać, chłopaki walczyli do samego końca. Graliśmy w dziesiątkę. Szkoda, bo prowadziliśmy ten mecz.
Strzeliliśmy na 1-0, wygrywaliśmy. Mogliśmy spokojnie dowieźć ten wynik do końca, tylko trzeba było się bardziej skoncentrować w defensywie - rozpoczął szkoleniowiec JKS-u.
- Każda porażka boli, ale każda strata punktowa boli. Bardziej bym skupiał się na tych elementach naszej gry, a nie na seriach i czymś jeszcze. Musimy przeanalizować stracone bramki, co się nam nie udało w tym meczu. Ta liga już inna, szybsza i musimy się dostosować do tego - kontynuował opiekun beniaminka 3. Ligi gr. IV.
Na pytanie o stan zdrowia Jaby Phkhakadze, który miał problemy zdrowotne, opiekun gości wyraził nadzieję, że napastnik będzie zdolny do gry w kolejnych pojedynkach.
- Cieszymy się, że wrócił na dzisiejszy mecz, ale szkoda, że zszedł z lekkim urazem. Mam nadzieję, że nie jest to nic poważnego - zakończył Valerij Sokolenko.
Czytaj także
2026-09-06 09:20
SKRÓT MECZU: JKS Jarosław - Korona II Kielce 6-2 [WIDEO]
2026-09-05 22:30
JKS Jarosław rozstrzelał rezerwy Korony Kielce
2026-08-29 19:51
Siarka Tarnobrzeg lepsza od Wisłoki Dębica w meczu przyjaźni
Komentarze
⚠
Uwaga!
Teraz komentarze są domyślnie ukryte, aby poprawić komfort korzystania z serwisu. Kliknij przycisk „Zobacz komentarze”, aby je wyświetlić i dołączyć do dyskusji.